Ukraina II

Jakoś inwencji tytułowej nie mam więc tylko dwójeczka aby było rozróżnienie pomiędzy wpisem Artura i moim.

Teorii ostatniego zamieszania jest mnóstwo, zwłaszcza teorii spiskowych.

Jaki cel ma cała rozpierducha? Nie wiem. Kolega Remigiusz popiera zwolenników twierdzenia iż chodzi o przejęcie zasobów naturalnych zagłębia donieckiego [LINK]. Czytaj dalej

I znów biednemu wiatr w oczy …

Rząd zajumał 150 mld kasiorki z OFE. Niestety ZUS wykazał przychód w wysokości tylko 130 mld. Biedna pani ministra ( 😛 ) nie wiedziała co, gdzie i jak.

Podobno już wszystko wiadomo i jest cacy i tak miało być.

A mnie ciekawi. Czy nie zostaliśmy właśnie ruchnięci na ładna sumkę?

No bo przecież gdyby ta kaska w OFE została to by tych 20 (w sumie około 19) mld w OFE na kontach emerytów jednak było.

Mieć 20 a nie mieć to już 40.

Jak zwykle jest zajebiście.

Busiarze vs Kolejarze

Nie tak dawno temu w radio była heca na temat tego iż biedni kolejarze oczekują jakiegoś odgórnego ograniczenia busów bo nie wyrabiają. Jako iż jestem w wieku takim że pamiętam początek tej zabawy mogę powiedzieć :

„Chuj w dupę PKP”

Dlaczego? Lat temu 18 PKP rozpoczęło likwidację nierentownych połączeń która zamieniła się w całkowitą wyrzynkę tychże. Masa luda jeździła do pracy, szkoły czy w ogóle pociągami. I nagle zostaliśmy z chujem w dupie. Połączenia poranne jeszcze zostały ale później to już była bieda. No chyba że jeździłeś do pracy trzy godziny wcześniej lub godzinę później. PKS nie był alternatywą bo już praktycznie nie istniał.

Co miał robić biedny lud robotniczy? Ano kupił złomiaste auta, motory czy nawet rowery i zaczął do pracy dojeżdżać we własnym zakresie. Powoli zorganizowały się przejazdy grupowe a następnie pojawiły się busy uzupełniając braki na rynku.

Ostatnio przez rok linia kolejowa Oświęcim – Kraków przez Spytkowice był całkowicie zamknięta. Jako ciekawostkę dodam iż Spytkowice za PRL były węzłem kolejowym. Teraz to tka sobie ruinka. I teraz nagle kolej budzi się i chce robić ludziom dobrze. Ehhh.

Nikt kto już ma dojazd zorganizowany nie wróci do pociagów. To się po prostu nie opłaca.

Zaś PKP jest niczym LOT. Nie do uratowania. Ale też nikt jej nie zarżnie gdyż kolesie stracili by fajne stołki.

Jak umiera system emerytalny

Może jestem pesymistą, ale na myśl o emeryturze od dawna miałem skojarzenia z trzecim światem. Jak zwykle rzeczywistość stanęła na wysokości zadania.

Z początku i sam Arszu nie wierzył w moje majaki, jednak z czasem stwierdził iż najprawdopodobniej mogę mieć rację.

Gdy rozpoczynaliśmy pracę w końcówce lat 90-tych państwo gwarantowało nam emeryturę w wieku 65 lat w wysokości oscylującej w okolicach bodajże 70-80% według wzoru :

emerytura = 0,24 * kwota bazowa * 0,013 P * LataSkładkowe + 0,007 P * LataNieskładkowe

Później przyszło lepsze gdzie ponoć mieliśmy sami odkładać na swoją starość. Cóż gdyby ZUS miał kasy jak lodu, wtedy ta rewolucja była by udana. Dlaczego? Niektórzy nadal nie wiedzą iż nasz system działał na zasadzie redystrybucji. Nic nie odkładano(chociaż na zdrowy rozsądek powinno gdyż wpłaty przewyższały wypłaty) tylko na bieżąco wypłacano emerytom i rencistom. I nagle jakiś megamózg wymyślił że składki należy odkładać (system inwestycyjny) tylko nie wymyślił skąd wziąć kasę na tych którzy funkcjonują w systemie redystrybucji. Raczej dobrze to o projektantach nie świadczy.

Dalej już było z górki. Stopa emerytury sukcesywnie spadała. W zeszłym roku lub dwa do tyłu szacowana dla mojej grupy wynosiła pomiędzy 44 a 50%. Wszyscy mówili że tragicznie to widzą a ja dalej twierdziłem że będzie gorzej.

Rząd podniósł lata pracy tłumacząc że podniesie to wysokość świadczeń. Dwa tygodnie temu ZUS ogłosił wprowadzenie nowego wzoru obliczania świadczeń emerytalnych który średnio obniży je o 1000 zł. Piękne pokrycie się faktów nieprawdaż? Za to dzisiaj pan premier ma zamiar ogłosić iż zapierdoli mi 36 759,44 zł które mam na moim koncie OFE.

Jest naprawdę zajebiście.

Ale nie martwcie się, będzie gorzej 🙂

ZUS co prawda nie padnie gdyż musiało by to być związane ze zmiana ustroju. Poza tym gdzie będą pracowali Ci wszyscy krewni i znajomi królika? Ale wiek emerytalny w okolicach 100 lat? Czemu nie 😀

Chłopcy radarowcy i bitwa nad Przemszą.

Był sobie całkiem ładny dzień 30.04.2013. Słonko świeciło w sam raz a temperatura była miła. Odwoziłem żonę do Częstochowy na busika do Holandii. Do trasy S1 dojechaliśmy dość sprawnie a i później w kierunku na Częstochowę nie było źle. Z okazji wyjazdów na długi Weekend policji było od groma.

Droga powrotna aż do zjazdu na Imielin nie była zła, pomijając kwestię tak śmiesznego elementu że Skodzinka mało zawału nie dostała gdy przychodziło do wymijania tirów. Niby prędkość dozwolona 110, tyle popylam a tir jak leciał po prawej tak leci. Aż nagle wystrzeliłem do przodu niczym rakieta. Czytaj dalej

Europa.

Zdecydowana większość polityków chce nas wprowadzić do Europy. Roztaczają nam przed oczyma wizję federacji europejskiej która ma zapewnić wszystkim dobrobyt, szacunek i Bóg wie co jeszcze.

Z jednej strony jest to kuszące rozwiązanie gdyż sytuacja prawna w naszym kraju zaczyna przypominać kabaret i wejście do federacji wydaje się jedynym rozwiązaniem gwarantującym wysadzenie tego betonu psycholi.

Z drugiej jednak strony, nie wszystko co nam oferują jest dobre. I niestety innych opcji niż „cały pakiet” nie przewiduje się. Czytaj dalej