Kabaret – pierwsza liga :)

Jak można wyłuskać dowcip, podchwycić pewne zachowania, pokazuje nam mini serial polityczny Roberta Górskiego. Dawno nie oglądałem czegoś tak dobrego, gdzie z niecierpliwością czeka się na kolejną część. Śledzę Ucho Prezesa od samego początku, są odcinki kapitalne i trochę słabsze, jednak w każdym z nich, uważny widz, który chociaż trochę śledzi wydarzenia polityczne zobaczy komediowy sytuacyjny majstersztyk. Z kolei dla osób, które zupełnie są oderwane od jako takiej rzeczywistości również powinny czerpać przyjemność z oglądania, w końcu to nie bezludna wyspa.
Czytaj dalej

Grecja, Ruina i „Ciemny Lud”

Tak się składa że nie jestem specjalnym zwolennikiem żadnej partii, na wybory chodzę bo, uważam że trzeba , nawet jak nie ma na kogo głosować to oddaję głos nieważny, co nie raz mi się zdarzyło – przynajmniej mam prawo potem narzekać. Uważam że jak nie głosujesz to godzisz się na to co inni zdecydują za Ciebie więc nie marudź. Na pytania jaki to ma sens odpowiadam:

Czytaj dalej

Ukraina II

Jakoś inwencji tytułowej nie mam więc tylko dwójeczka aby było rozróżnienie pomiędzy wpisem Artura i moim.

Teorii ostatniego zamieszania jest mnóstwo, zwłaszcza teorii spiskowych.

Jaki cel ma cała rozpierducha? Nie wiem. Kolega Remigiusz popiera zwolenników twierdzenia iż chodzi o przejęcie zasobów naturalnych zagłębia donieckiego [LINK]. Czytaj dalej

Ukraina

Tyle się dzieje od dłuższego czasu na wschodzie, a tu jeszcze żadnego posta na ten temat u nas nie było,ten  film krążący w sieci to najlepsze podsumowanie tamtych wydarzeń jakie widziałem we wszystkich kanałach razem wziętych których mi było dane oglądać w naszej telewizji.

Myślę że nasi i polscy stratedzy powinni więcej grywać w szachy, pokera jak również gry sieciowe, ekonomiczno – wojenne, zakładać sojusze, nabierać doświadczenia w ten sposób, i szlifować swoje „wybitne” umysły w sieci.

 

 

 

Pogoda ściśle polityczna.

Dawno o polityce nie było.

Arszu krzyczy i marudzi że mało piszę (co jest jak najbardziej prawdziwe), ale u mnie już sezon wiosenny w pełni. Praca, praca, praca. Trzeba się odrobić z pracami przed planowanym wyjazdem (jeśli oczywiście nic się nie zmieni). Do tego nauka, dom, dziecko. Upadła nawet idea pójścia na siłownię. Generalnie jestem przeciwnikiem chodzenia w takie miejsca ale mój brzuszek stanowczo się rozrósł a jako iż nie chciałbym zmieniać garderoby to trzeba go troszkę poprawić 🙂 No dobra nie tylko brzuszek 😛 Czytaj dalej

Znajomości

Potrzebowałem już któryś raz z kolei zaświadczenie o zarobkach z pracy. Gotowce z banku do wypełnienia  ostatnio się pozmieniały, jest tam dużo dziwacznych i zabawnych informacji (nawet same Panie w banku miewają z nimi problemy – czego byłem świadkiem). Po odebraniu takowego zaświadczenia patrzę co też tam w te komiczne rubryki wpisał mój pracodawca, jakież było moje zdziwienie gdy się okazało że jestem spokrewniony z chlebodawcą.

Czytaj dalej

I znów biednemu wiatr w oczy …

Rząd zajumał 150 mld kasiorki z OFE. Niestety ZUS wykazał przychód w wysokości tylko 130 mld. Biedna pani ministra ( 😛 ) nie wiedziała co, gdzie i jak.

Podobno już wszystko wiadomo i jest cacy i tak miało być.

A mnie ciekawi. Czy nie zostaliśmy właśnie ruchnięci na ładna sumkę?

No bo przecież gdyby ta kaska w OFE została to by tych 20 (w sumie około 19) mld w OFE na kontach emerytów jednak było.

Mieć 20 a nie mieć to już 40.

Jak zwykle jest zajebiście.