WOT cz.15 zimna krew

Kolejna krótka wzmianka militarna dla miłośników pancernych dziwolągów 🙂

W grudniu był do ugrania  czołg premium, tym razem VI kategorii  szwedzki Stridsvagn 74A2 .Zdobyć go było ciężko, jak w przypadku Helsing HO, trzeba było wykonać poszczególne misje, za które otrzymywało się łuski. Przez dwa tygodnie krew i stal przetaczała się po wirtualnych łąkach, by ostatecznie to ustrojstwo zagościło w mojej stajni.
Czytaj dalej

Sounds of music

Dawno już nic muzycznego nie wrzucałem. Aby nie wyszła taka popierdółkowa zapchaj dziura rzeknę słów kilka 🙂

Podobno muzyka łagodzi obyczaje, i coś w tym jest na rzeczy. Słuchanie muzyki działa najlepiej ze wszystkich znanych mi sposobów na dołek (no ok, antydepy są lepsze ale skutki uboczne ich działania, brrrrr…)

Czytaj dalej

Życzenia

Śniegu jak na lekarstwo,  jednak w tym przedświątecznym surowym klimacie szron potrafi przyozdobić drzewa. Tym razem nie chcę powielać kolejnych świątecznych (wykreowanych) fotek z internetu, dlatego  podzielę się namiastką bieli, którą udało mi się uchwycić dziś o poranku.

dscf2042Życzymy wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego narodzenia. 
Czytaj dalej

Fluktuacje mocy

 

Pierwszym moim zamiarem był brak zamiaru oglądania jakiegoś dodatku do Gwiezdnych Wojen. Zaznaczam że o filmie usłyszałem około trzy tygodnie temu. Nie widziałem żadnego trailera ani nie czytałem nic na jego temat. Dokładnie wczoraj rzutem na taśmę postanowiłem jednak iż na film z dzieckiem się jednak wybiorę.

Nie mam nic do Gwiezdnych Wojen, uważam że saga jest świetna i z przyjemnością się ją ogląda, nie jestem jednak żadnym fanatykiem ani też nie zdarzyło mi się przeczytać niczego z tego uniwersum. Dlatego film który nie jest kontynuacją zeszłorocznego Przebudzenia Mocy potraktowałem jako sposób na wyciągnięcie od nas kasy.

I powiem szczerze że nie żałuję. Ani tego że na film poszedłem, ani również tego że nic o filmie nie wiedziałem. Dzięki temu udało mi się przeżyć filmowe zaskoczenie roku.

Jako iż zapewne nikt pod tym względem mnie nie przypomina dlatego też napiszę kilka ogólnych rzeczy. Film jest bezpośrednim prequelem do Gwiezdne Wojny IV Nowa Nadzieja. Bezpośrednim gdyż filmy nieomal płynnie przechodzą w siebie. Historia opowiedziana jest bardzo przyjemnie. Nie jest jakoś niesamowicie skomplikowana ale nie jest to toż żadna popierdółka pokazana w dużym uproszczeniu. Mamy więc postacie które nie są stricte czarno-białe.

Oczywiście efekty są niesamowite. Spotkałem się z dwoma opiniami do których się odniosę. Pierwsza, że filmu jest słaby w 3D. Cóż, ja się nie mam do czego doczepić. Oglądało się go przyjemnie i tyle. Drugie zastrzeżenie adresowane było do wirtualnej postaci. Tak. Widać że jest to sztuczna postać. Nie jest to  coś co bije po oczach, po prostu postać ta budzi jakiś wewnętrzny niepokój, muszę jednak zaznaczyć że wpisuje się w scenariusz bardzo dobrze.

Z swojej strony film polecam 🙂

P.S. Minimalny spoiler możliwy

Ktoś kiedyś powiedział że wszystko już było i skazani jesteśmy na ciągłe powtarzanie tego samego.

Co przychodzi mi do głowy gdy widzę Łotra 1?

Widzę „Ostatni lot Ozyrysa” który był bezpośrednim prequelem do Matrix: Reaktywacja. Zgodność niemal idealna.

Zabawka

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego mu brzucha bucha:
Buch – jak gorąco!
Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!

Tak zgadza się to parowar! 🙂

parowar-2

Czytaj dalej

CYCKI (*)(*)

dscf2794

Upiększanie otaczającego nas świata wmawianie sobie, że wszystko jest super, afirmacje? 😉 Bycie optymistą jest jak najbardziej OK. Przecież nikt nie lubi marud i wiecznie zrzędzących ludzi. Jednak zaklinanie rzeczywistości bez, chociażby jakiejkolwiek próby jej zmiany na lepsze,  nie rozwiąże problemu, tęcza na niebie się nie pojawi 🙂

Czytaj dalej