Wiosna :)

Kurczę już przecież wiosna! jak ten czas leci, pora roku, przy której wszystko rozkwita, nabiera życia, będzie coraz cieplej, już sama świadomość nadchodzących przyjemności sprawia, że nie istnieje coś takiego jak przesilenie wiosenne, a nawet jeśli to warto się gdzieś wybrać, chociażby tutaj, bo to miejsce wyjątkowe, od samego oglądania już się fajnie robi 🙂

 

.
.

RELAX – z cyklu rarytasy cz.1

Rozpoczynam nowy cykl. Będzie tutaj głównie o komiksach, ale nie tylko, czyli w sumie jak normalnie do tej pory bywało, jednak dopisek rarytasy będzie oznaczał, że to coś wyjątkowego, jakaś pierdołka, film, komiks, książka czasem inne sentymentalne retro, o szczególnej historii, dziwnych perypetiach, (ale niekoniecznie cenione  w szerszych kręgach. po prostu z jakichś względów dla mnie istotne, godne wzmianki.)



Czytaj dalej

WOT cz.18 o mały włos

Na filmach akcji oglądamy samo życie 😉 , jak to ostatnim desperackim skokiem, nad płonącym stołem główny bohater unika śmieci, za nim wybuchy, pociski świszczą mu nad głową, a jemu została ostatnia kula w pistolecie, który oczywiście  leży trzy metry dalej, bo go wcześniej stracił w walce wręcz.  W ostatniej chwili przed upadkiem wywija się jak gąsienica, chwyta za leżącego gnata i ze swojej armaty zabija czterech gości, trzech rykoszetem a ostatniego kula wywraca spektakularnie na jakąś kupę pudeł. Przez cały czas łuska w zwolnionym tempie tańczy w blasku płomieni.
Czytaj dalej

WOT cz.17 ciepłe kluchy

Relacja z frontu 🙂

Czołg dziewiątej kategorii niszczyciel superciężki T95. Z amerykańskiej linii, z której kiedyś się śmiałem, grając jednym z jego poprzedników, że ta krowa, która nawet jak spada w przepaść to dzieje się to w zwolnionym tempie 🙂

Typowe ciepłe kluchy, tym czymś można tylko  schować się w krzakach albo gdzieś na górce i  tam zrobić sobie „manicure” napisać list do dziewczyny, albo zapalić papieroska. A koledzy w międzyczasie wykonają za ciebie brudną robotę, wykryją przeciwnika, wystawią go do ewentualnego strzału, albo zostawią cię na pastwę losu, ruszając szybko do boju. Manewrowanie taką maszyną wymaga anielskiej cierpliwości i chociaż ta pucha jest strasznie toporna, to ma swoje zalety. Dość mocne uderzenie, i solidny pancerz.

Czytaj dalej

Libido, łyk kultury.

Walentynki tuż, tuż. Wszystko, co z tym związane nabiera mocy, sam też musiałem nadrobić kulturalne zaległości i obejrzałem dopiero teraz 50 twarzy Greya, tak zgada się ten sprzed dwóch lat!. Słyszałem opinię, że tego nie da się skrytykować samo podjęcie takiej próby,  z automatu stawia nieprzychylną recenzję na straconej pozycji. Po prostu to marka sama w sobie kasowy światowy hit! koniec kropka. Tak że to, co ja sądzę o tej produkcji, nie ma większego znaczenia. Tym razem kij z dala od mrowiska, mojej opinii znać nie chcecie 🙂 Książkę sobie daruję, ale rozumiem, to może się podobać.
Czytaj dalej