Zabawka

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego mu brzucha bucha:
Buch – jak gorąco!
Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!

Tak zgadza się to parowar! :)

parowar-2

Czytaj dalej

CYCKI (*)(*)

dscf2794

Upiększanie otaczającego nas świata wmawianie sobie, że wszystko jest super, afirmacje?😉 Bycie optymistą jest jak najbardziej OK. Przecież nikt nie lubi marud i wiecznie zrzędzących ludzi. Jednak zaklinanie rzeczywistości bez, chociażby jakiejkolwiek próby jej zmiany na lepsze,  nie rozwiąże problemu, tęcza na niebie się nie pojawi🙂

Czytaj dalej

WOT cz.14 Helsing HO

Kolejna, krótka, wzmianka o czołgach, ale tak wyszło, gdyż było ostatnio trochę do ugrania, ciągle jakieś bonusy serwowali, dodatkowo za  wykonanie  misji dochodziły kolejne tak, że okres był intensywny, pora na dłuższą przerwę i powrót do okopów🙂 Jednak zanim to nastąpi to mała prezentacja nowego nabytku.

Już ponad tydzień w stajni stoi upragniony Helsing, udało się go zdobyć, dużo zabawy trzeba było włożyć, opłaciło się.

screenshot_2016-10-24-00-47-48

Czytaj dalej

WOT cz.13 straszno tu :)

Już od kilku dni trwa w wyjątkowych klimatach walka o jeden z czołgów Dracula lub Helsing.* 

screenshot_2016-10-09-21-06-12

Aby to osiągnąć, podobnie jak swego czasu do ugrania był KuroMoriMine, trzeba spełnić określone warunki. Tym razem jest trudniej, i bardziej soczyście😉 Czasu na to jest 14 dni. Do zdobycia są specjalne waluty to symbole światła i pieczęcie ciemności. O ile te pierwsze są dość proste, praktycznie robię  już ósmy – ostatni etap, wystarczy trochę pograć, kilka dobrych bitew dziennie wystarczy,  a symbole cały czas się same naliczają, o tyle pieczęcie ciemności to „wyższa szkoła jazdy”. Do tego potrzebne są misje dostępne tylko 2 razy na dobę, więc nawet jak nam się uda szybko zrobić jedną czy drugą to musimy czekać na reset i pojawienie się następnych,  poniższe screenshot`y i film  więcej wyjaśniają.

Czytaj dalej

WOT cz.12 Winnice

Dziś bitewka, luźna jeszcze taka letnia bez spiny, którą udało się nagrać. Normalna potyczka pokazująca fajne zgranie drużyny, ale przede wszystkim to plansza, której jeszcze tu nie było, czyli winnica. Trochę ją zwiedziłem, zaliczyłem wyjątkowo dużo rykoszetów🙂 i zagrałem jedynym moim czołgiem X kategorii, maszyna, do której się przyzwyczajam. Zresztą akurat same dziesiątki się zebrały więc dość wyrównane szanse. Jest tam jeszcze w mieście fajna fontanna w której siedzi panna😉  no ale przeciwnik do skasowania ważniejszy, w końcu to nie wycieczka trzeba było gnać za wrogiem i wspierać swoich, a woda to w tak piękny wrześniowy dzień będzie do pooglądania w realu. Tak że atakować! Nie tylko czołgi – kurorty też🙂
.