RELAX – z cyklu rarytasy cz.1

Rozpoczynam nowy cykl. Będzie tutaj głównie o komiksach, ale nie tylko, czyli w sumie jak normalnie do tej pory bywało, jednak dopisek rarytasy będzie oznaczał, że to coś wyjątkowego, jakaś pierdołka, film, komiks, książka czasem inne sentymentalne retro, o szczególnej historii, dziwnych perypetiach, (ale niekoniecznie cenione  w szerszych kręgach. po prostu z jakichś względów dla mnie istotne, godne wzmianki.)



Relax ukazywał się w latach 1976-1981 ja akurat nie miałem z nim styczności, urodziłem się w tych widełkach i oglądałem inne obrazki 😉 . Oryginalne zeszyty w dobrym stanie a było ich 32, są chodliwe i bardzo drogie, a ja jakoś ciągle odwlekałem próby zebrania, chociażby części z nich, owszem gdzieś tam przez moje ręce losowe numery u znajomych przewertowałem, jednak to nie to samo co dogłębna degustacja. Tym bardziej cieszy mnie antologia (pierwsza? myślę, że nie) najciekawszych historii, którymi w tamtych latach żył czytelnik, bo wreszcie dostałem możliwość zapoznania się z klimatem Relaxu. Już wiem, co musiał wtedy czuć odbiorca w czasach PRLu – budyń w majtkach!

Warto coś takiego sobie sprezentować, bo to klasyk!  (wystarczy spojrzeć na spis treści, jakie tu są nazwiska) o nudziarstwie nie ma mowy. Jeśli w krainie VHS, który akurat doskonale pamiętam, szczęka Wam opadała przy wejściu smoka, krwawym sporcie, lodach na patyku, robocopach, i innych tego typu hiciorach to analogicznie w świecie komiku relax chyba musiał być tym samym 🙂


Antologia została wydana w 40 rocznicę ukazania się pierwszego numeru. Egzemplarz wyjątkowy, również ze względu na autografy, na razie dwa 🙂 mam nadzieję, że ta strona jeszcze bardziej się zapełni.

Polecam!

Advertisements

2 thoughts on “RELAX – z cyklu rarytasy cz.1

  1. Jeśli chodzi o ten komiks, mam mieszane odczucia. Wiele z zamieszczonych tam historii znam z dzieciństwa i wtedy były dla mnie totalnym WOW. Teraz dostrzegłem, że gdzieniegdzie rysunki nie są idealne, dialogi szwankują, a i zdarzają się luki w scenariuszach. Mimo, że to znakomita antologia to jednak zabiła we mnie dawne wyobrażenia.

  2. Ja właśnie nie pamiętam i cieszę się, że zostało to fajnie wybrane, zebrane w całość, bo mogłem się z tym lepiej zapoznać, dla mnie jest to przede wszystkim ciekawostka, coś co wtedy powstawało 🙂 Normalnie starych wydań bym nie kupił, chyba że fuksem, bo ceny są chore, w tym wypadku to faktycznie ludzie płacą w pierwszej kolejności za sentyment i wspomnienia. Mnie niektóre historie podobają się bardziej jak najdłuższa podróż, pojedynek inne trochę mniej. Jak na tamte czasy, to faktycznie musiał być szał. Jeśli ktoś, kto z relaxem nie miał doczynienia, a chce się z tym zapoznać, to musi mieć świadomość i brać na poprawkę tamten okres, inaczej może się rozczarować.

A jakie jest Twoje zdanie?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s