WOT cz.12 Winnice

Dziś bitewka, luźna jeszcze taka letnia bez spiny, którą udało się nagrać. Normalna potyczka pokazująca fajne zgranie drużyny, ale przede wszystkim to plansza, której jeszcze tu nie było, czyli winnica. Trochę ją zwiedziłem, zaliczyłem wyjątkowo dużo rykoszetów🙂 i zagrałem jedynym moim czołgiem X kategorii, maszyna, do której się przyzwyczajam. Zresztą akurat same dziesiątki się zebrały więc dość wyrównane szanse. Jest tam jeszcze w mieście fajna fontanna w której siedzi panna😉  no ale przeciwnik do skasowania ważniejszy, w końcu to nie wycieczka trzeba było gnać za wrogiem i wspierać swoich, a woda to w tak piękny wrześniowy dzień będzie do pooglądania w realu. Tak że atakować! Nie tylko czołgi – kurorty też🙂
.

 

 

 

 

A jakie jest Twoje zdanie?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s