WOT cz.2, garaż

W wielkim skrócie, z czym mamy do czynienia w World of Thanks, (przypominam, że to wersja mobilna, która jest uproszczona w stosunku do tej z PC – w którą nie gram)

Do dyspozycji mamy pojazdy z 4 krajów, niedawno po aktualizacji doszedł piąty.

USA, NIEMCY, ZSRR, WIELKA BRYTANIA i JAPONIA

Dostępne są  4 kategorie czołgów lekkie, średnie, ciężkie i niszczyciele czołgów, te ostatnie charakteryzują się prawie zawsze brakiem wieży, to oznacza, że czołg cały musi się obrócić, aby oddać strzał, (niektórych jak postrzyka też tak się zachowują:) rekompensatą tego ograniczenia jest za to największa siła ognia.

Każdy czołg składa się z modułów, które z postępem gry badamy i zamieniamy na lepsze np. wieża, armata, silnik, zawieszenie, aż osiągniemy najlepszą wersję danego modelu. Potem badamy kolejny czołg jego moduły itd., wspinamy się po drzewku technologicznym od I do X to długi i żmudny proces. Aby to wszystko osiągnąć, potrzebne nam jest doświadczenie i kredyty zdobyte w bitwach. Na każdym z tych etapów szkoli się również załoga.

Dodatkowo pojazdy usprawniamy:

amunicją – podstawowe i najtańsze pociski to przeciwpancerne, ale są też inne np. podkalibrowe, odłamkowo – burzące, czy kumulacyjne

materiałami eksploatacyjnymi – jak zestawy naprawcze, apteczki,gaśnice, sprężarki czy nawet kawa i czekolada wpływające na morale

dodatkowe wyposażenie – wszelkiego rodzaju optyka, mechanizmy usprawniające, siatki maskujące

To wszystko pomaga na polu bitwy, ale też kosztuje i to sporo, dlatego trzeba naprawdę tym rozsądnie bilansować, żeby finansowo nie popłynąć. W końcu liczy się determinacja i duch walki, a nie nadmiar gadżetów🙂

Nie będę tu opisywał wszystkich możliwych opcji i zagłębiał się w szczegóły, tylko niezbędne podstawy, bo z założenia posty mają być krótkie i chwytliwe. Gra sama w sobie jest bardzo intuicyjna i fajnie etapami uczy jak grać.

Tradycyjnie dla urozmaicenia, tym razem bitwa rzadkość trwająca 7 minut czyli „przegrany” remis. To jak dzisiejszy dzień, też taki nijaki remisowy był i się dłużył – ja poległem:/ Zasady gry omówię w jednym z kolejnych odcinków.

* uwaga techniczna, gram na zwykłym koncie, dla przyjemności i grywalności, konto premium to dodatkowe przywileje i inny garaż, czyściutki, wypucowany wiem, bo twórcy gry okresowo dają na zachętę taki bajer, ale wiecie co? Ja wolę ten, bo jest bardziej swojski i przytulny z tą szarością i smarem. A na polu wirtualnej bitwy warunki dla wszystkich są jednakowe, czyli krew, pot i łzy rzecz jasna u wroga! – o czym nieraz się tu jeszcze przekonacie😉

 

 

 

2 thoughts on “WOT cz.2, garaż

  1. Pingback: WOT cz.4, zasady | Niecodziennik

  2. Pingback: WOT cz.5, niszczyciele | Niecodziennik

A jakie jest Twoje zdanie?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s