Moc przebudzi się dopiero we wtorek.

Oszołomiony informacją od koleżanki:
– Artur zapomnij, córka się wybiera i miejsc już nie ma.
Sprawdzam, jak przy partii pokera, faktycznie kino zapchane a pojedyncze wolne fotele,
którymi mógłbym wycierać kołnierz – odpadają.

Tak oto premiery Star Wars nie zaliczyłem, potem przedświąteczny galimatias i grudzień zleciał, dla fanów kwalifikuje się to na ukamienowanie, ale ja człowiek cierpliwy, wytrenowany w osiąganiu silnej woli doczekam i tej mocy już jutro :), przynajmniej będzie się lepiej oddychać na sali, mam nadzieję.

A Bond?


.
Jak usłyszałem piosenkę przed premierą to pomyślałem ja pierdziele co to za piejec jest! Ale po zjedzeniu paczki popcornu oswoiłem się z dobrą czołówką i niezłym początkiem a po czasie na temat tego nagrania zmieniłem (co rzadko mi się zdarza) zdanie niemal o 180 stopni. Ustaliłem, że już mi się podoba kojarzy z filmem, który z kolei mnie troszkę zawiódł. Dziewczyny są ok. Ba! Bond całuje Monikę! hehehe żartownisie tacy jak ja powiedzą, że to romans –  antykwariat ona antyk a on wariat, to się może podobać i powiedzmy, że się podoba – docenienie różnych piękności, ale gdzie tu humor! Bond ma mnie chociaż trochę śmieszyć, jedyny tekst przez te 2,5h gdzie pojawił się banan na mojej twarzy to z Myszką Miki – kto oglądał to wie, o czym mówię. Reszta trochę „nadęta” a może to tylko ja marudzę? Seria to przecież jakość sama w sobie. Obejrzałem zaliczyłem, ale oczekiwania miałem trochę większe.

.

 

Advertisements

3 thoughts on “Moc przebudzi się dopiero we wtorek.

  1. Jak już mówiłem Ci w pracy, ja na Bonda na pewno bym nie poszedł. Obecne formy mnie nie kręcą ani troszkę. Aktor ok Ale film jako całość zawodzi me oczekiwania.

    Gwiezdne wojny jednak dają radę. O efektach nie ma sensu pisać bo to oczywista oczywistość ze są na wysoki polysj. Ale fabularnie jest również świetnie chociaż miejscami troszkę dziwnie.

  2. Bond – aktor ok. filmy z nim dobre ostatni trochę słabszy. Gwiezdne super! własnie wróciłem z kina ale ja to lubię, upajam się takimi historiami, podobał się cały, zleciało nawet nie wiem kiedy
    To jest to! Miodzio! 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.