Grecja, Ruina i „Ciemny Lud”

Tak się składa że nie jestem specjalnym zwolennikiem żadnej partii, na wybory chodzę bo, uważam że trzeba , nawet jak nie ma na kogo głosować to oddaję głos nieważny, co nie raz mi się zdarzyło – przynajmniej mam prawo potem narzekać. Uważam że jak nie głosujesz to godzisz się na to co inni zdecydują za Ciebie więc nie marudź. Na pytania jaki to ma sens odpowiadam:

– Gdyby wszyscy niezadowoleni oddali głos nieważny to dało by to do myślenia, proszę sobie wyobrazić jak ogłaszają iż np. 90% uprawnionych głosowało w tym 40% to głosy nieważne. Dlatego jeśli nie masz swojego „Kukiza” to oddaj głos nieważny, rusz dupę, pokaż dowód, złóż podpis i wrzuć taką kartę żeby nie dało się jej ewentualnie już wykorzystać. A potem  przeklinaj..

Można być zapatrzonym w różne polityczne kryteria, jednych interesują bardziej sprawy społeczne, obyczajowe, rewolucje seksualne, stosunki z kościołem, in vitra, przystojność polityka czy też seksapil posłanki. Mnie najbardziej interesuje jako taka ekonomia – czyli to czy w mojej kieszeni poprzez decyzje przybędzie czy raczej ubędzie, a reszta to sprawy owszem ważne ale drugo i trzeciorzędne.

Natomiast to kto będzie miał kluczowy wpływ na jakość polityki, kobieta, mężczyzna, inny brodaty kalifat nie ma specjalnego znaczenia, wygląd aparycja również (jasne lepiej żeby było ładniej, ale przecież głównie nie o to chodzi)

In vitro mnie nie dotyczy, Kościół, wiara to instytucja wolnościowa więc tu problemu nie mam. W przypadku wszelkich orientacji to dziwactwa są OK ,dopóki nikt nie próbuje mi ich narzucać lub wmówić że tak ma być albo że powinienem myśleć o danym wybryku w taki czy inny sposób. Lub kazać na siłę coś tolerować. Swoje fanaberie zostawiaj w sypialni😉

Jak już doszedłem do tego co mnie w polityce interesuje, to staram się gdzieś o tym dowiedzieć, osobiście kupuje co tydzień ANGORĘ, (miesięcznie to już jakiś koszt) ale co to za źródło z jednej gazety – nawet z przedrukami? to czasem obejrzę wiadomości, fakty, dziennik, politykę przy kawie, wymieniam się prasa z kolegą który raczył mnie NIE, albo ostatnio POLITYKĄ, innemu zajrzę do UWARZAM OD RZECZY czy jakoś tak, i jeszcze coś by się znalazło zwłaszcza lokalnego, oczywiście czytam tylko wybrane artykuły, jeszcze nie zwariowałem😉

I tak się zastanawiam jakbym miał być na bieżąco i wiedzieć co gdzie piszczy to musiałbym wydać ze 150zł miesięcznie na prasę i niemiłosiernie się nudzić. To jak przeciętny Kowalski w tym i ja, zapracowany, otumaniony, wałkowany ma w tym wszystkim się połapać? Nie wiem. Ale wiem że mówienie o kimś ciągle „ciemny lud” jest nie w porządku. Jakby sami politycy, piarowcy, spece nie kłamali, grali na emocjach, półprawdach a i niektóre informacje podawali przystępnie to zapewne tego„ciemnego ludu” byłoby znacznie mniej. Dlatego ja ciemny ludek – kosmita  przypominam sobie co i w jaki sposób można mi naobiecywać.

Duże obietnice są lepsze, wiadomo jak lody w ten letni upał, a czym większe tym fajniejsze a że potem wychodzi jak zawsze…, nawet jak brzuch rozboli to co tam!  i jeśli to są obietnice realne a spełniono tylko część to jestem jeszcze wstanie to zrozumieć, że się nie udało, zabrakło czasu, woli politycznej, dopadło lenistwo. Wiadomo lepiej obiecać mniej a jednak to zrobić bo, „słowo cenniejsze niż pieniądz”🙂

Z kolei obiecali przeplatanki to takie sensowne rozwiązania z nierealnymi bajkami z których wywiązać się po prostu nie da, jawne granie w propagandę i populizm. Wszyscy to robią jednym wychodzi to lepiej inni gorzej. A my to lubimy🙂

Najlepsze smaczki są jednak wtedy jak się mówi A a robi Be! (nie chcę tego nazywać hipokryzją, gdyż każdy z nas jest troszeczkę obłudny:) i z tym niestety kojarzy mi się PO – to partia która miała w swym pierwotnym zamyśle być zupełnie czymś innym niż jest.

Dziś niektórzy twierdzą że „nie chcą drugiej Grecji” czyżby tam było mniej zielono?, inni że „Polska jest w ruinie”, jakoś ruiny nie widać, a jakieś zabytki być przecież muszą. Grecy żyją zapewne dużo lepiej niż my, więc czego tu nie chcieć? Pytanie tylko kto przez te długie lata narobił tej dziury budżetowej? A już wiem Święty Mikołaj🙂

Ktoś kto głosi że obniży podatki powinien obietnicy nie spełnić przynajmniej zawsze może wzruszyć ramionami i powiedzieć jest wieczny kryzys to kasy nie ma a jak jest szajs to są wieczne inwestycje i dziura się jakoś nie zasypuje „sorry taki mamy klimat”, lub coś w tym stylu ale żeby mówić o obniżce a potem podnosić i bezczelnie drwić że to podniesione można potem obniżyć? Toż to wyższa szkoła manipulacji, której nie ogarniam no Szacun!🙂

To samo dotyczy robionych na siłę kosztownych nieudanych reform czy „taniego Państwa” walki z biurokracją polegającą na wzroście zatrudnienia w administracji o wielkość sporego miasta podobno to kiedyś było „Puł-Tuska” teraz pewno już cały a nawet dwa słyszałem że z 40k już przekroczyło. Jest komu wypłaty i premie rozdawać o kosztach szkoleń tej armii lepiej nie mówić. Don Kichot by się uśmiał🙂

a teraz  LINK takie porównanie🙂

ponieważ teraz rządzi PO to im trzeba dokopać, a za parę lat pośmieję się pewnie z PiS, na który prawdopodobnie zagłosuję, bynajmniej nie z sympatii ale na złość PO. No chyba że inni mnie bardziej przekonają.

A potem pójdę na kremowe ciacho i kawusie🙂

One thought on “Grecja, Ruina i „Ciemny Lud”

  1. Pingback: Blog, ebook, ostatni wpis polityczny i życzenia :) | Niecodziennik

Możliwość komentowania jest wyłączona.