Specjały z browaru Kormoran, limit konsumpcyjny.

Wiosenny wysyp nowości w miejscowych sklepach był duży. Kolejną piwną nowinką dla mnie były produkty browaru Kormoran. Cena każdego w okolicach 4,50 sugerowała produkty raczej dobre, chociaż oczywiście nie ma zasady na to.

kormoranirishJako pierwsze z moimi kubeczkami smakowymi spotkało się piwo Irish Beer. Piwo ciemne, mocne. Ekstraktu zawier 14,5% a alkoholu 6,5%. Smakowo podobne do Guinessa ale zdecydowanie łagodniejsze przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich niuansów smakowych. Jak dla mnie majstersztyk. Kolejna pozycja na liście smakołyków piwnych🙂 Myślę że na jego bazie można by spłodzić zimową porą niesamowitego grzańca. Myślę że dobiorę do niego jakieś niezłe przypprawy.

kormoranciemnyKolejnym piwo które wypiłem był Kormoran Ciemny. Piwo z linii Specjały Kormorana. Piwo ciemne o zawartości alkoholu 4,5% a ekstraktu 12,5%.

Jest to piwo owsiane o bardzo pysznym smaku. Składa się z pięciu rodzajów słodów ciemnych, trzech słodów karmelowych i jednego jasnego. Całość uzupełniona płatkami owsianymi (19%).

Smak doskonały, dzięki niskiej zawartości alkoholu sprawia wrażenie bardzo lekkiego. Niskie odfermentowanie zostawiło mnóstwo akcentów smakowych którymi można długo się delektować. Myślę że na pewno wrócę do niego nie jeden raz.

kormorankrzepkieKolejne piwo z linii Specjały Kormorana to Krzepkie. Kupując je byłem stosunkowo sceptyczny gdyż jest to piwo jasne mocne typu strong lager o zawartości alkoholu 7,4%.

Lubię piwo mocne ale ostatnie jakie piłem i było ok to Dębowe Mocne z początków jego produkcji. Oczywiście piłem różne inne mocne piwa które były ok ale były to piwa importowane. Niestety w dobie komercji zrobienie dobrego mocnego piwa staje się marzeniem.

Ale marzenia lubią się spełniać.

Kormoran Krzepkie od razu trafia w czołówkę moich ulubionych piw. Smak to poezja, określić go najlepiej można angielskim bittersweet. Słodki i gorzki tak zmiksowane ze sobą że nie ustalisz który z którym. Oj poleżało ono, poleżało. Na żadnym etapie konsumpcji ani tym bardziej po nie wystąpiły żadne negatywne sensacje smakowo zdrowotne.

Jak piłem piwa opisywane. Każde piwo w oddzielny dzień. Pi razy drzwi odstęp czasowy równy 24 godziny. Najlepiej nie spożywać niczego na ok 30 minut przed konsumpcją aby nie przekłamać smaku. Każde piwo przelewam do kufla tak aby po zakończeniu piana dochodziła do górnej krawędzi kufla. Piję spokojnie bez pośpiechu. W sumie nie mam tempa olimpijskiego. Zdarza mi się pić jedno piwo nawet godzinę, jednak piwa opisywane staram się wypić, nie przekraczając 20 minut.

A co to wspomniany limit konsumpcyjny?

Ano oprócz piwek które opisywałem wypiłem ostatnio jeszcze dwa Fire Noteckie (opisywane tutaj) które nadal jest zejebistym piwem. Zaś w lany poniedziałek (tak tak to są wpisy dość niezsynchronizowane z rzeczywistością) mając straszny smak na piwo, jednocześnie nie mając zbyt dużego wyboru w sklepach, zakupiłem trzy Perły Chmielowe Pils. W sumie sugerowałem się moim wspomnieniem Perły Niepasteryzowanej (tutaj). Jest to piwo jasne pełne o zawartości alkoholu 6%. Niestety było to straszne doznanie. No, może nie straszne, ale zdecydowanie średnie. Dziwne w smaku, strasznie wchodzące na oczy (po pierwszym piwie objawy alkoholowe to zły znak – zawsze). Uhh namęczyłem się z tymi trzema całe popołudnie. Rano poczułem znajome dolegliwości w stawach śródstopno-paliczkowych które przypomniały mi co będzie jeśli wypiję jeszcze coś🙂 Tak więc na razie Milurit zamiast piwa. Ale może za jakiś czas, znowu zgrzeszę odrobinę …

2 thoughts on “Specjały z browaru Kormoran, limit konsumpcyjny.

  1. Przyznaję ostatnio trochę piwek się pojawiło a z prezentacji wynika iż takiego kormoranka można łyknąć jak młody pelikan🙂 Jutro jak będzie to zrobie zakup. Relaks się należy🙂

  2. Melduję iż testowałem opisywane kormoranki (owsiany i krzepkie) oraz piwo na miodzie gryczanym na Pani mojego serca i była nimi zachwycona🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.