Ukraina II

Jakoś inwencji tytułowej nie mam więc tylko dwójeczka aby było rozróżnienie pomiędzy wpisem Artura i moim.

Teorii ostatniego zamieszania jest mnóstwo, zwłaszcza teorii spiskowych.

Jaki cel ma cała rozpierducha? Nie wiem. Kolega Remigiusz popiera zwolenników twierdzenia iż chodzi o przejęcie zasobów naturalnych zagłębia donieckiego [LINK].

Jeśli jednak spojrzymy na mapę, to zobaczymy właściwa skalę porównawczą.

az_Soviet_Coal_big

Generalnie w dzisiejszych czasach aby nie zostać paranoikiem trzeba sięgać do wszystkich możliwych źródeł. Najlepszym wyjściem wydaje się zachowanie neutralności.

Bo z jednej strony cały ten Peak Oil który może ale nie musi być prawdziwy. Bo i owszem jeśli coś eksploatujemy to powinniśmy się liczyć z wyeksploatowaniem tegoż. Z drugiej jednak strony „Są na niebie i ziemi rzeczy o których nie śniło się filozofom” i abiotyczna ropa faktycznie istnieje. Z mojej strony trzymam się zdrowego rozsądku. Jako iż mamy stanowczy przerost krajów importujących nad krajami eksportującymi. A większość eksporterów działa w ramach OPEC, stąd można stwierdzić że sztuczne ograniczanie podaży w celu zwiększenia cen surowca jest jak najbardziej prawdopodobne. Dodajmy do tego chory system giełdy towarowej i handel opcjami i już mamy wyjaśnienie ceny (która notabene tej zimy była bardzo niska w stosunku do zeszłego roku).

Nie czuję też tego że Rosjanie chcą owych ziem. Rosja jest w kryzysie i zwykłego obywatela bieda żre. Przyłączenie Ukrainy która ponoć jest biedniejsza może odbić się tak samo jak przyłączenie NRD do RFN. Zresztą kolonializm już dawno się skończył (chociaż u nas w kraju niektórym go brakuje).

Prawdopodobnie mamy tutaj do czynienia ze skomplikowaną przeplatanką polityczno-ekonomiczną podlana dużą ilością wszelkich uprzedzeń i poglądów obywateli.

Czy grozi nam wojna?

Raczej wątpię. Ukraina ma tak samo beznadziejną armię jak nasza. Myślę że jeśli nie znajdzie się jakaś grupka idiotów bawiących się w partyzantkę to do żadnych walk nie dojdzie (wiem że o walkach wszyscy już słyszeli ale nikt ich jakoś nie widział). Jeśli  jednak wojna wybuchnie to raczej z naszej strony.

Szczerze powiem że największe rozczarowanie przynosi zaangażowanie naszych światłych przywódców w całą sprawę. Najpierw nasi „patrioci” stali ramię w ramię z ich „patriotami”. No ale w końcu skumali że niedługo znowu będzie trzeba przypomnieć Wołyń więc się zmyli (ciekawe czy ichniejsi „patrioci” przypominają nasze zbrodnie?). Później darcie szat jak to policja mogła strzelać do ludzi. Ale nie o ludzi tu chodzi tak naprawdę. Chodzi o to jak żałośnie nasi „patrioci” wypadają z ich płaczem nad zdarzeniami w kopalni Wujek w jak to sami określają, „barbarzyńskich czasach” gdy tutaj współcześnie w świecie demokracji i pokoju dzieje się coś większego.

Wszyscy wiedzą wszystko a w sumie nikt nie wie nic. My jak na mocarstwo przystało chcemy bić Iwana. Iwan walczyć nie musi. Kurek przykręci, mięsa i płodów rolnych nie kupi. I już po Polskim bojkocie. Świnki już trza było skupować. Czy na inne zakupy rząd pieniążki ma? Śmiem wątpić.

Ale w końcu mamy gazoport (no w sumie jeszcze nie mamy). Nic to że sami go sobie zablokowaliśmy nie dogadując się z Rosją na temat gazociągu przez Polskę (kaska z opłat tranzytowych i dzierżawy gruntów spokojnie wystarczała by na wyrównanie rocznego  deficytu ZUS-u, no ale lepiej zapierdolić nasze pieniążki z OFE), Rosja puściła rurę morzem i już największe statki do nas nie wpłyną, a małymi zapewne tak tanio nie będzie.

Cóż może zamiast zastanawiać się dlaczego wszyscy nas nie lubią zrobilibyśmy coś aby nas polubili. Życie zażyłościami historycznymi prowadzi jedynie do tego że inni nam historię przypominają. Kochani politycy, okupacja Ukrainy przez Polskę to dawne dzieje i to już „se ne wrati”.

9 thoughts on “Ukraina II

  1. Rozpuszczalniki to jedna z ważniejszych substancji w chemii. Zresztą nawet esencja życia czyli woda jest rozpuszczalnikiem. Wiza zaś unii światowej pod jakże światłym przywództwem największego terrorysty wolnego świata USA raczej nie zdarzy się nigdy. Amerykańskie firmy za dużo łyknęły poletek naftowych w Rosji. Cóż lepsza ropa od Moskala niż widmowe łupki.

  2. ufff…🙂 ja znowu wpiszę się z opóźnieniem, (post miał być wcześniej, tak przynajmniej Tomek mi zapowiadał że coś tam szykuje) a że zauważyłem dopiero teraz i za chwilę trzeba do pracy wyjść to może w niedziele wtrącę swoje trzy grosze🙂

  3. jestem ale przelotnie – żeby się wytłumaczyć😉 dziś dzień gościnny był, dlatego skorzystam z przywileju „może w niedziele wtrącę”😀 i wykorzystam ten bezpiecznik aby się wywinąć od mojej opinii, no nie chce mi się już tu nic pisać i psuć sobie wieczorku, dopiero siadłem, muzyczki słucham, szare komórki zajęte są innymi obszarami, ciekawszymi niż polityka🙂

  4. Komentarz do komentarza u Remigiusza.

    LINK

    Odnośnie żelaznych argumentów.

    Śmieszne (dla mnie) jest założenie że tylko na Ukrainie znajdowane są nowe surowce. To że nikt nie mówi o poszukiwaniach w Rosji nie znaczy że ich nie ma. A jako że Rosja jest większa zakładam że więcej fajnych rzeczy da się znaleźć.

    Przewartościowanie gazu i ropy jest kosmiczne. Dlatego Rosja będzie inwestować w atomistykę. W końcu zamiast sprzedawać gaz i ropę mogą sprzedawać bezpośrednio energię. Zwrócić proszę uwagę na budowę elektrowni atomowej na Białorusi której targetem są republiki post sowieckie oraz Polska.

    Nie uwzględnianie prawideł ekonomicznych to już śmiech na sali. Zgadzam się na 100% że wydobycie ogromnej ilości surowców w Rosji jest poza opłacalnością jakąkolwiek. Ale to teraz. Jeśli ceny wzrosną opłacać zacznie się wszystko.

    Przejęcie złóż naturalnych może być jednym z elementów tego co dzieje się teraz. Ale nie wyczerpuje to nawet niezbędnego minimum tematu. Zresztą w tej dziedzinie przykład poszedł z USA. Rozwala mnie natomiast ten cały krzyk. Gdzie dowody na sfałszowanie referendum? Skoro nie ma to mi wystarczy. Jakoś nie pokazują w telewizji że na Krymie są protesty siłą wcielonych do Rosji obywateli.

    Liczenie na NATO i inne układy nic nam nie da. jeśli Iwan się wkurwi to Polska powtórzy los Czech z roku 1938 i nie widzę tego inaczej.

    Z plusów. Jako że mamy teraz nadprodukcję wieprzowiny to będzie taniej w sklepach za jakiś czas.

  5. pominąłeś jakoś dziwnie argument, że nie dostaną perspektywicznie – tych złóż – UE i Niemcy,

    a owszem, może w skali Rosji i myślenia nad sprawami rosyjskimi moje wywody wydają się śmieszne, jestem tego świadom

    z punktu widzenia gospodarki niemieckiej (europejskiej) złoża na Ukrainie śmieszne już nie są

  6. Wiesz śmiesznie nie śmiesznie ale skoro bliższe Niemcom złoża polskiego łupka w prawie 100% trafiły w ręce Rosji to znak że nie specjalnie im zależy. UE jest strasznie zbiurokratyzowane i nie do końca wiadomo jakie ma plany rozwojowe.

Możliwość komentowania jest wyłączona.