Pogoda ściśle polityczna.

Dawno o polityce nie było.

Arszu krzyczy i marudzi że mało piszę (co jest jak najbardziej prawdziwe), ale u mnie już sezon wiosenny w pełni. Praca, praca, praca. Trzeba się odrobić z pracami przed planowanym wyjazdem (jeśli oczywiście nic się nie zmieni). Do tego nauka, dom, dziecko. Upadła nawet idea pójścia na siłownię. Generalnie jestem przeciwnikiem chodzenia w takie miejsca ale mój brzuszek stanowczo się rozrósł a jako iż nie chciałbym zmieniać garderoby to trzeba go troszkę poprawić🙂 No dobra nie tylko brzuszek😛

Nie to że mam jakieś psychologiczne czy nawet psychiatryczne problemy z własnym wyglądem. Jako miłośnik pań XL+ był bym obłudny chcąc samemu być niczym Apollo🙂

No ale do tematu.

Wybory się zbliżają. Jeszcze co prawda trochę wody w Wiśle upłynie ale to nie zmienia faktu. Coś czuję że spełni się moja prognoza że wygra PO {POST}.

PSL już się nie liczy. W rzeczywistości czekają już tylko na Coup de grâce który nie nastąpi raczej nigdy. Palikot pogubił się w tym czego chce a co mu się tylko wydaje. SLD ma już tylko swój betonowy elektorat który i tak eroduje. Jedynym kontrkandydatem jest PiS ale jakoś nie wydaje mi się, zwłaszcza że premier ma asa🙂

Kto się orientuje ten wie że zaczynają nam (czyli Polsce) rosnąc wskaźniki ekonomiczne. To i tak dopiero początek. Oczywiście premier ogłosi że to jego rozsądna polityka jest tego przyczyną. Jeśli ma chociaż jednego kumatego doradcę któremu nadstawi ucha to ma szanse na spektakularny sukces.

Wskaźniki jednak nie rosną dzięki pracy rządu. Po  prostu były zaniżone. I nie jest to ustawka czy inna manipulacja, po prostu, cytując klasyka „Sorry, taki mamy klimat.”😀

A że w tym roku klimat był jaki był wiele sektorów, w tym najważniejsze dla gospodarki budownictwo nie miało okresu przestoju. Nie było redukcji etatów na zimę, materiały schodziły, kaska płynęła. Daje to poważny impuls gospodarce. nawet jeśli premier go nie wykorzysta i talk będzie miał co sobie przypisać.

Najbardziej mnie martwi że prezes Jarosław poważnie pracuje nad image partii. Martwi bo niestety mego idola Antoniego zamknęli gdzieś w ciemnicy ii trzymają o wodzie i chlebie😦

A zawsze rozweselała mnie jego gęba🙂

9 thoughts on “Pogoda ściśle polityczna.

  1. A ja czekam na cud, gdzie pojawi się nowa partia polityczna. I dzięki niej na nowo podzielą się siły w sejmie.

  2. na razie mamy cud pogodowy, resztę komentarza dopiszę gdzieś koło niedzieli🙂 bo, ładuję koment. z mobila – zarobiony jestem🙂

  3. to po kolei🙂

    „Jako miłośnik pań XL+ był bym obłudny chcąc samemu być niczym Apollo”
    wcale że nie, możesz być jak wróbelek miętolony przez XL+ jak i również King Kongiem który miętoli😉 z obłudą to nie ma nic wspólnego.

    Upadek Palikota ze swoją hołotą był do przewidzenia, też o tym gdzieś tam wspominałem, PSL nigdy się jakoś nie liczy ale zawsze ślizga, i przylepia do obróbki przez większego koalicjanta – swój interes w tym ma, SLD to Sojusz Ledwo Dyszący coś tam zipnie, chrząknie, stare twarze w starym wydaniu dla jak to napisałeś betonowców, chociaż niektóre gospodarcze propozycje mieli bardziej liberalne niż rzekomo liberalny PO który jest socjalistyczny no masło maślane🙂. A PO to już w ogóle hipokryzja (nie dziwię się P. G. że odszedł, chociaż i tak nic nie osiągnie). i pomyśleć że o mało na nich nie głosowałem 2007 to był rok? – jakoś tak🙂 To już wolę leni którzy coś obiecują ale nic nie robią niż robią dokładnie na odwrót to co deklarują, albo takich co nic nie obiecują niż obiecują rzeczy nierealne… itd. Piar, wygląd, sposób, wypowiedzi mnie nie interesuje (ale jak jest ładnie to dobrze), interesują mnie przede wszystkim decyzje które mają wpływ na moje życie. Co robi PO? miało obniżać podatki, biurwokrację, prowadzić budżet do równowagi, o OFE nie wspomnę hehehe tych postulatów to chyba z 20 było. Ja jestem polityczny prosty chłop ale robienie mnie w ch.. potrafię wyczuć kręcenie krawatem, nachalna propaganda na mnie działa w ograniczonym stopniu, mam nadzieję🙂

    Za nagonkę na „Sorry taki mamy klimat” nawet przez chwilę współczułem kobiecie no racje miała w tym że… „sukces ma wielu ojców porażka jest sierotą” chodzi o to że do Pierdolino jakby mogli o wszyscy by wleźli i fotki uśmiechy, przez ten pryzmat całą kolej pokazywali ale jak niewielki procent zamroziło to gdzie tam, co złego to nie my przecież – oburzenie no to albo albo…🙂

    PiS z kolei potrafi zanudzić katastrofą i jeszcze rozweselacza Antoniego odsuwa, mimo wszystko gdybym musiał wybrać to wole ich a zapewne znów oddam głos nieważny – chyba że będzie cud na który liczy Bartek🙂

    Od polityki ostatnio stronię, jest przygnębiająca z drugiej strony powinno się interesować chociaż trochę takimi sprawami, na razie pozostaje na tym „trochę”. Z biegiem lat przekonuje się że demokracja jest głupia, albo piękna tylko na papierze (jak inne teoryje) żeby to działało to politycy musieli by być uczciwi (zwłaszcza oni) wobec wyborców a tego nigdy nie będzie, jest tylko słupek i manipulacja, a wyborcy mądrzy i świadomi, za dużo w tym wszystkim grup uprzywilejowanych żyjących kosztem drugich, kolesiostwa, zresztą jest to już normalnością ,przyzwoleniem społecznym i takie tam. Rzygać się che od polityki tym postem mnie zdołowałeś – drinken machen🙂

    Tomek gdziekolwiek nie trafimy w piekle i w niebie nie będzie demokracji ale na pewno wesoło😉

  4. @Remigiusz

    Niestety Korwin przez dwie ostatnie kampanie pokazał z czego jest zbudowany. Niezłe przygotowanie a na koniec babol. Albo jakaś eksperymentalna technika głosowania plus omsknięcie czasowe, albo kilka lapsusów językowych które skutecznie odepchnęły potencjalnych wyborców.

    @Artur

    Ciebie za karę wyślę do nieba😛

    Pani od klimatu nie współczuję. Ok klimat faktycznie mamy jaki mamy ale jak babsko które kroi miesięcznie ile? 10 naszych pensji? Zapierdala takim tekstem no to sorry…

    Klimat klimatem a dawanie przez rząd dupy to inna sprawa. Zresztą sytuację PKP powinieneś dosyć dobrze znać z publikacji w NIE.

    Na zmniejszenie biurokracji nie licz bo tego nie zrobiła chyba żadna opcja polityczna.

  5. ja już przecież nie mówie o Korwinie, ale o róznej maści korwinistach,

    dziadek Korwin, zrobił swoje, puścił w obieg pewne myśli, ale z przyczyn naturalnych jego miejscem jest juz tylko bujany fotel

  6. Niestety ilość rozpoznawalnych mordek dla kogoś z poza kręgu jest równa zeru. Więc zostaje tylko dziadzio Korwin.🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.