Takie sobie refleksje VI

Wpis ostatni z cyklu Holandia.

W pierwszym moim wpisie z tego cyklu Arszu raczył się nie zgodzić z moim twierdzeniem że jesteśmy nieotwarci. Otóż niestety nie jesteśmy. Mamy problemy z akceptacją odmienności czyichś poglądów, zachowania, wyznania, preferencji seksualnych i cholera jeszcze wie czego. Jesteśmy skryci i zawistni.

Pierwszą rzeczą jaka się rzuca w oczy to brak firanek czy innych zasłonek w oknach. Wszystko widoczne jak na dłoni. Możesz obejrzeć meble, tv, zobaczyć jak jedzą obiad🙂 Jak mawiają ponoć sami Holendrzy „nie mam nic do ukrycia, a przed Opatrznością nie da się niczego ukryć„.

Kwestii uczciwości nie da się ocenić okiem turysty. Wiadomo że gdzie pieniądze tam trzeba uważać. Z tego co zdążyłem się zorientować Państwo pomaga obywatelom nawet zagranicznego pochodzenia w przypadku gdy Ci dadzą się zrobić w jajo (ale trzeba mieć świadomość bycia oszukanym co oznacza znajomość przepisów). Na pewno jednak z uczciwością jest lepiej niż u nas co można wywnioskować z chociażby takiego czegoś jak równorzędność umowy słownej i pisemnej.

Generalnie kraj podobał mi się. Podobało mi się jak oni żyją. Mogę szczerze powiedzieć jedno : u nas nigdy tak nie będzie.

Cóż, na razie zacząłem przyswajać sobie podstawy językowe. Jest dziwnie ale nie tragicznie.

Pozdrawiam czytelników🙂

11 thoughts on “Takie sobie refleksje VI

  1. a w łazience też nie ma tych no zasłonek?🙂

    Ja jednak inaczej rozumiem otwartość a prywatność i tego bym nie mieszał. U nich to pewno wynika kulturowo, wiadomo co kraj to obyczaj, zasłanianie okien nie traktuję jako wyznacznik otwartości bez przesady🙂

  2. Witaj, zachęcony przez Remigiusza (racjonalne-oszczędzanie i wiele innych) zwracam się do Ciebie z prośbą o włączenie się do mojej akcji 1% dla Asi.
    Ponieważ na blogu nie ma lub nie znalazłem adresu e-mail do Ciebie czynię to poprzez komentarz
    Asia jest moją koleżanką cierpiącą na rdzeniowy zanik mięśni (SMA).

    Chciałbym poprosić Cię o umieszczenia na twoim blogu banerka zachęcającego do przekazania 1% dla Asi i linkującego do wpisu na moim blogu o Asi i jej chorobie, a także polubienie akcji oraz wydarzenia na Facebooku i jak najszersze udostępnianie.

    Banerki w różnych rozmiarach oraz więcej informacji o Asi dostępne są na moim blogu we wpisie o Asi http://refael72.blogspot.com/2014/01/1-dla-asi.html.

    Banerki wiszą już na stronach Remka, Rianonn oraz moich blogowych znajomych i przyjaciół.

    Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję
    Refael72

  3. witam, to pytanie chyba bardziej do Tomka, ja mu przekażę dziś w pracy o Twojej prośbie jakby jeszcze tu nie wszedł do tego czasu.

    Jeśli o mnie chodzi w czasowo banerek mógłby być, generalnie sprawami technicznymi zajmuję się Tombula to jeśli już on to zrobi, ostateczną decyzję zostawiam jemu. Ale niczego nie obiecuję blog działa na trochę innych zasadach niż wszystkie, i czy w tym wypadku będzie wyjątek od reguły tego nie wiem.

    Ja używam adblock`a u RO dopiero zauważyłem jak to wygląda gdy go wyłączyłem, tak że nawet nie wiedziałem że taki banerek jest.

    Pozdrawiam, i życzę wytrwałości.

  4. baner u Ciebie przy włączonym adbloc`u jest niewidoczny, a tutaj widzę, Tomek to chyba inaczej skonfigurował🙂

  5. mam bannery na starym RO klasyczne, których nie wycina, na nowym blogu, na starym blogu minimalistycznym na razie wpis polecający, powoli inne adresy obanneruje

    wiem ze adblock wycina zastosowane rozwiazanie na info.pl, ale trudno, wszystkim nie dogodzisz – w zamian bannerek na nowym oszczęddaniu mam podpięty pod statstyki adtaily i to jest jednak jakaś zaleta

  6. a na waszym blogu bez adblocka mi się reklamy komercyjne wyświetlają🙂

  7. To niestety już wina WP.COM Musielibyśmy zapłacić za ich usunięcie😛

    30$ / rok za usunięcie reklam. Ktoś tu poważnie ochujał.

    Ale z drugiej strony widzę jak można zarobić na reklamach😀

    Mnie to mizia, mam AdBlocka i PrivDoga więc nie widzę nic🙂

  8. tak czy inaczej, od komercji na dłuższą metę się nie ucieknie🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.