Nowy smak – o tak ;)

Zachęcony do zakupu LIMONKI która rzeczywiście jako uzupełnienie do zestawu nadaje się dobrze. Postanowiłem zaopatrzyć się w pozostałe pozycje tego nektaru, jednak w pobliskich sklepach była tylko czysta lub ta zielona a specjalnie dalej zapuszczać się mi nie chciało. Aż takim fanem kolorowanek nie jestem.

I miejscowo, (w sumie w zamian) wypatrzyłem za to produkt który siadł mi smakowo równie dobrze jak Wyborowa, to Lubelska Ananasowa – Nowy Smak

.

.

Ponieważ lubię ananasy (kokosy też mniam🙂 zaryzykowałem, no i ta prezencja wizualna – tak zgadza się dobrowolnie padłem ofiarą reklamy🙂, w myśl zasady oczy by jadły…🙂 to skusiłem się.

Chociaż tego typu smakołyki to „menzurka” góra dwie i dość, to jako poczęstunek sprawdza się doskonale.

Smak przylega do podniebienia jednocześnie jest przyziemny, pomimo pierwszego uderzenia chłodu, robi się ciepło, egzotyczny, pełen kontrastów a kultura pracy ślinianek na wysokim poziomie!

.

.

Po tych testach do kolekcji zakupiłem  również cytrynówkę, kiedyś przy jakiejś okazji się spróbuje🙂

.

.

2 thoughts on “Nowy smak – o tak ;)

  1. Hmm. O ile dobrze pamiętam to menzurka w której Staszek robił herbatę pomieścił by całą krowę😀 Więc jeśli i Twoja jest podobnego kalibru to pogratulować zdrowia🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.