Smaki świata

Wyborowa : Smaki ŚwiataJak już niektórym czytelnikom wiadomo nie jestem fanem czystego alkoholu zwanego wódką. Jedyna „czysta” to samodzielnie rozrobiony spirytus. Jestem za to fanem napoi smakowych. Co prawda w większości sam przygotowuję takowe ale czasem zdarza mi się kupić coś na próbę.

Jakiś czas temu znajomy przekonywał mnie o rewelacyjności wódki Krupnik Grapefruit, niestety alkohol ten jest dla mnie obrzydliwy. Zapach ok, po niuchnięciu pierwsze wrażenie pozytywne, niestety dalej jest źle. Smak wódki wyczuwalny a w końcu nie o to chodzi. Smak owoców wybitnie chemiczny. No i cukru do oporu aż mnie mdliło (a słodkie lubię).

Wniosek? Więcej nie kupię. Ale to moje zdanie. Wódkę wypiły dziewczyny i mówiły że nie jest źle.

Później zapodałem moją grapefruitówkę która została przyjęta z zachwytem. Wymaga ona co prawda jeszcze udoskonalenia receptury ale już zbiera pochlebne opinie.

Dlatego z powątpiewaniem kupiłem niedawno Wyborową Citrus Squeeze. Po otwarciu receptory węchowe zostały mile potraktowane. Ale – ale, myślę, ostatnio też tak było a potem lipa. Oj niepotrzebnie się martwiłem. Smak jest rewelacyjny. Mieszanka najprawdopodobniej cytryny z pomarańczem (może coś jeszcze) smakuje wybornie. Zero wrażenia sztuczności, chociaż to tylko moje zdanie. Standardowo przetestowałem na dziewczynach które stwierdziły iż jest o niebo smaczniejsza od Krupniku.

Dzisiaj więc zakupiłem drugi rodzaj : Wyborowa Lime & Mint Cool. No i to jest to. Aż muszę popracować nad taką recepturką🙂 Co prawda musi jeszcze poleżeć aż żona wróci i z koleżankami ją wysączą, ale myślę że i tutaj będą zachwycone.

Pozostała mi w sumie do spróbowania jeszcze jedna Wyborowa, a jest to : Mango Splash. Niby jest jeszcze Ginger Bite ale jakoś nie wiem czy się przekonam. Chociaż dla kronikarskiej rzetelności …

8 thoughts on “Smaki świata

  1. przekonałeś mnie tym soczystym wpisem, kupię na próbę na poczęstunek coś w domku musi być, a jak się sprawdzi to zagości do grona trunków ten produkt🙂

  2. Pingback: Nowy smak – o tak ;) | Niecodziennik

  3. kontynuując degustację zapoznałem się już z Mint & Lemon oraz Mango Splash. Na Ginger nie czuję powera ale może…

    Wszystkie trunki testowane mają 30%. Słodkość bez przesady, raczej na podkreślenie smaku. Zapach Mango … zabójczy.

    Z Mango taka sprawa. Shoty do 30 ml wchodzą gładko. 50 ml już przebijało smakiem wódki. Jednak w stosunku do wielu innych próbowanych przeze mnie „dzieł” mieści się to nadal w kategorii arcydzieło🙂

  4. Lubelska ma 32% , smak ananasowej b.dobry zapach ananasów wyraźny. To są jednak trunki powyżej 30% a klasyczna wódka już od 38%, 40% wzwyż się zaczyna tak że chyba zawsze musi być posmak, to przebijanie alkoholu o którym piszesz. Żebyś tego nie czuł przy 50ml to musiałyby to być słabsze wersje.🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.