Kradzieje – post tylko dla dorosłych

Nie tylko Tomek ma prawo być po weekendzie majowym swoimi perypetiami wkurwiony. U mnie dokładnie 3 maja z piątku na sobotę pod osłona nocy, ktoś z działki zajumał iglaki Thuja occidentalis 32 sztuki, niewielką część całości ale jednak. Już wyrośnięte dość duże ok. 0,5m – 1m wysokości. Rosły sobie wzdłuż tego sznurka, (koło tych palików) zostały pojedyncze sztuki które ten ktoś albo ktosie przeoczył lub nie mógł wyrwać bo, w taki właśnie sposób zostały splądrowane.

 

 

Żeby temu co to zrobił zgniły łapy do samych łokci, a z kikutów ciekła ropa pomieszana z robakami ból z nieistniejącej dłoni którą wyrywał drzewka, oby mu towarzyszył przy każdej próbie zrobienia sobie herbaty, natomiast stopę którą pierwszą postawił na mojej ziemi z myślą o kradzieży, żeby podczas spacerów oblazły mrówki, ten koszmar tak realny i prawdziwy niechaj utrzymuje się co noc podczas snu aż do czasu gdy na poprzednim miejscu nie wyrosną nowe Thuje, o tych samych rozmiarach, chyba że wcześniej przyjdzie i odkupi swoje winy, jednak to tak samo nierealne jak to że będzie mu się to śniło😦

Jak mawia jeden kolega „ ludzie to chuje i skurwysyny”zastanawiam się do jakiej grupy zaliczyć nocnego przybysza? obstawiam pierwszą bo, żadnych dodatkowych szkód nie zrobił, pobliskich truskawek nie zdeptał, jak i nie pozostawił żadnych śladów po których można by podjąć trop, padał zresztą wtedy deszcz. Dlatego opisany horror niech trawi mu tylko przedramię bo, gdyby należał do drugiej grupy to napisałbym pod same pachy, a zamiast mrówek wstawiłbym żmije zygzakowate🙂

Strata rynkowa to pewnie jakieś 300zł ale najbardziej szkoda tej włożonej pracy, rozsadzania, pielęgnacji. No i jest jeszcze jedna grupa ludzi niewspomniana tutaj to min. Ci co to czytają i myślą sobie w duchu, aaa dobrze mu tak! Wszystko mogli zajebać! Tak zgadliście to właśnie powszechne Polactwo🙂

Kurwa Mać!

3 thoughts on “Kradzieje – post tylko dla dorosłych

  1. Ano cóż. Chwała kradziejom że truskawki oszczędzili. Ale możliwe że i one padną ich łupem gdy zaowocują🙂 Krzaczków nikt nie rąbnie bo przy tym panie trzeba coś robić, a jak to tak? Przecież można się od tego spocić.

    Najprawdopodobniej krzewy straciłeś w ramach uczciwości społecznej, która w Polsce jest promowana (nie wiem jak inaczej nazwać podnoszenie kwoty minimum szkodliwości czterokrotnie do góry). Czyli Ty miałeś a „słusznie oburzony” na Twoją burżuazję „ktoś” nie miał, szast prast i już obaj macie🙂 No może Ty troszkę mniej ale oj tam, oj tam😀

  2. jakbym był burżujem tak jak Ty🙂 to bym se do marketu pojechał i kupił powiedzmy 200 sztuk, szast prast i zasadzone, a tak to obcinanie gałązek do doniczek, ukorzeniacz , podlewanie itd. Napracowaliśmy się trochę przy tym.

    A serio ja podejrzewam kto to zrobił i było to zrobione na złość, jest taki jeden borok co się wszystkim daje we znaki, ale jak nie widziałeś za rękę nie złapałeś to nie mów. Pewność musi być 100%.poza tym z tych 32 jakieś 10 były dość bardzo zniszczone przez zwierzęta w tym miejscu akurat najbardziej bo, to od strony pól i odleglejszego lasu podchodzą sarny. Tam też jest najciemniej a dla wandala na handel to ze 20 byłoby dobrych. Wyrywane były dość losowo zapewne po to żeby taki wyszczerbiony odcinek brzydko wyglądał, no a co do zdeptania to tylko po trawce jak najmniej śladów butów, w deszczową noc itp. to logiczne przecież.

    czekaj, czekaj, a przypadkiem Ty nie masz coś z tym wspólnego?😉 kiedyś wypominałeś coś niby w żartach niby że po „gotowe drzewka to do Artura” na dodatek pewno pomyślałeś sobie że przy okazji oburzony posta strzelę,no i to twoje oj tam oj tam takie luzackie – oj wszystko zaczyna mi się w logiczną całość układać, ja dzisiaj w pracy Cie prześwietlę jak będziesz zamiast herbaty robił kawę i się po nodze drapał to znaczy że to Ty! Ha mam Cię!😀

  3. 😀

    Po owocowe może bym się i wybrał ale tuje? Łeeeee.

    Co do prześwietlania to od razu USG mi zrób😀 Poza tym :

    /1/ – Prawie zawsze (z wyjątkiem czasem nocek) najpierw piję kawę a potem herbatę.
    /2/ – To drapanie to podejrzana sprawa, czy ty nie chcesz mnie czymś posypać?
    /3/ – Nie złapałeś za łapkę to nie marudź😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.