BATMAN versus PREDATOR

Predator łowca? drapieżnik? wojownik? .Na pewno kolekcjoner z ambicjami dla którego czym trudniejsze trofeum do zdobycia tym większa satysfakcja z bycia najlepszym…  Każdą głowę którą obetnie swojej ofierze podnosi na znak zwycięstwa i dołącza do swojej kolekcji, bełkotliwie przy tym z gardziła wydobywa mu się  co jakiś czas     M~ I~ S~ T~ RZ!

Kto nie zna Predatora ten Ciapa! A jak ktoś zastanawia się ki czort ten Batman to jest oryginalny na swój sposób🙂

Batman już stawiał czoła najróżniejszym rzezimieszkom w tym i Predatorowi. Ale nawet Predatorzy mają swoje zasady, jednak ten który tym razem poluje na Batmana jest wyjątkowo bezwzględny, albowiem ścigany jest przez własną rasę. Widać nie bez powodu za nim z mrocznej otchłani kosmosu przybyło dwóch kolegów którzy starają się go wyeliminować .O i od razu można dojść do rychłego i jakże błędnego wniosku że Człowiek Nietoperz ma wsparcie po drugiej strony barykady. Jak się okazuje na Batmana pechowym zbiegiem okoliczności, w tym samym czasie i to jednocześnie poluje aż siedmiu najlepszych płatnych zabójców. Nie dość że musi się z nimi uporać, nie dać się zabić po drodze do której zmierza ku konfrontacji z Predatorem to jeszcze ten szlachetny czarnopłaszczowiec chce w miarę możliwości uchronić swoich ziemskich oprawców przed maskotką z kosmosu bo, ta gdy tylko wychwyci że ma konkurentów eliminuje ich także traktując jako pośrednią przekąskę do głównego dania.

Czy w tak pokręconej a jednocześnie fascynującej opowieści Mroczny Rycerz da sobie radę? Kto mu jeszcze pomaga? Jakie tajemnice kryją inni bohaterowie?, drugoplanowi gracze? I czy w końcu wyjdzie z opresji? bo patrząc na poniższą fotkę happy end nie jest taki oczywisty🙂

 

Batman Versus Predator to komiks raczej dla dorosłych który warto przeczytać.

4 thoughts on “BATMAN versus PREDATOR

  1. dobrze, że chlopaki, zyjecie i działacie, bo ostatnio coś cicho było

    p.s. a na moim wordpressie już druga część przygód legionisty

    pozdrawiam
    remigiusz

  2. W sumie trylogia Batman vs Predator jest dla mnie dziwna. Może jest tak dlatego iż jestem dość dużym fanem predatora / obcego. Opis całkiem całkiem, jednakże wydaje mi się że lepiej było by zacząć od części pierwszej🙂

    W pierwszej części mamy do czynienia z odwiedzeniem przez łowcę dość pośledniego terenu łowieckiego jakim jest Ziemia. Pośledniego gdyż w rzeczywistości pomimo swej inteligencji jako gatunek, człowiek nie jest w stanie dorównać w najmniejszy sposób Predatorowi. Przegrana łowcy na tak „słabym” terenie łowieckim przynosi mu dyshonor tak duży iż, niczym samuraj woli odebrać sobie życie.

    W części drugiej Predator jest jakiś dziwny. Kwestia tego że niby jest ścigany przez swoich ziomków, nie ma żadnego odniesienia do przedstawionych faktów. Jedynym bodajże sensownym wytłumaczeniem była by zdrada klanu która uważana jest za najwyższą zbrodnię. Nic jednak tego nie sugeruje.

    Natomiast część trzecia jest wariacją na temat części pierwszej, z tym że zamiast jednego łowcy mamy dwóch, tak jak i głównych bohaterów.

    W kanonie komiksów Aliens / Predator akurat te tytuły należy potraktować dość luźnie. Nie oznacza to jednak iż są one nieciekawe.

  3. Remigiusz wiem, już czytałem z zaciekawieniem, fajny wywiad.

    Tomek zgadzam się z Tobą, dzięki że wspomniałeś o pozostałych częściach ale ja nie miałem przyjemności czytać całości, albo już po prostu nie kojarzę🙂, a i tak musiałbym być w miarę świeżo po lekturze żeby o tym wspomnieć. W ogóle mam zamiar co jakiś czas omówić oczywiście na swój sposób😉 jakąś ciekawszą pozycję w której jestem posiadaniu lub wypożyczę, inaczej nie chcę tego robić, no wiesz muszę dotknąć, powąchać, ugryźć a nie na podstawie np. danych z internetu odświeżać sobie i napisać tylko po to żeby post był. Takie wstępnie mam założenie🙂

    Przy kolejnej pozycji może się zdarzyć podobnie jak tu że to będzie jakaś cząstkowa (wg mnie najciekawsza, albo tylko ta z którą miałem przyjemność obcować) część pewnej całości i ją na ząb wezmę np. gdybym w Thorgalu powiedzmy łuczników opisał to do reszty się odnosić raczej nie będę, tak samo z Ghost Rider podoba mi się jeden, może kiedyś wspomnę tylko ten, zresztą sam wiesz niektóre serie są tak rozbudowane że to byłoby bez sensu chyba rozwijać wszystko. Tak że pojedynczy komiks wyłowiony z jakiejś tam serii który da się przeczytać jako zrozumiały osobny epizod może się trafić. Zainteresowani i tak sobie znajdą, podobnie jak z informacjami kto to dany komiks rysował, pisał scenariusz, tłumaczył, wydawał, kolorował,szkicował, wydawał itd. Tego typu rozwijanie nudnych danych mogłyby przyćmić główny wątek😉

  4. Oczywiście pozostałe części w moim archiwum są🙂 A i nawet myślę że jak przejrzysz materiały które Ci kiedyś podrzuciłem to i tam się znajdą🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.