22.12.2012

Rozbawiony już od dłuższego czasu wszelakimi informacjami, mniej lub bardziej poważnymi o rzekomym jutrzejszym końcu świata, o tym co też go może spowodować, postanowiłem osobistystycznie to sprawdzić i zweryfikować jak to co „oni” wypisują ma się do rzeczywistości. W związku z tym po prostu udałem się do soboty (dziś jest chyba czwartek, jak się tak łazi to można się pogubić😉 i sprawdzić co tam za dwa dni słychać. Sobota ma się dobrze nic się nie stało oprócz tego że zainspirowany podrożą napisałem wierszyk.

Dlatego drogi czytelniku zrób sobie kawę zapal ewentualnie papieroska, a drinki możesz odstawić bo, kac jutro będzie🙂

Przy okazji jak już tu jestem pragnę Wszystkim którzy tu zaglądają (a statystyki potwierdzają wejścia) złożyć życzenia z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, to tak jakby czasem dyrektor bloga Tombula zapomniał,ale myślę że stosowny post świąteczny w naszym imieniu umieści🙂

dobra a teraz wiersz:

22.12.2012

w niektórych kręgach wezmą mnie za wariata

że piszę wiersz przed końcem o – po końcu świata

postanowiłem obejść ten koniec okrakiem

opisać ten dzień już po i wrócić rakiem

jak się okazało znowu miałem rację

dowód to co czytacie uznajcie za sensację

mogę skoczyć do pojutrze – zrobić elipsę

obejść z prawej albo z lewej tą apokalipsę

jeszcze raz odwiedzić – dwudziestego drugiego

ale po co wolę się pośmiać z Nich i z tego

 20.12.2012

.

A jak będzie wyglądał prawdziwy koniec świata? o tym to już w zwariowanych teoriach może kiedyś będzie:)

.

One thought on “22.12.2012

Możliwość komentowania jest wyłączona.