gwiazdozbiór

Swego czasu popełniłem tekst o dzietności, ot taka humoreska nie poparta żadnymi danymi, tylko tym co otarło mi się o uszy, czy też zobaczyłem,  ogólne narzekanie na brak urodzeń. Jednak mój punkt widzenia (wtedy) był igłą w stogu siana, maleńkim uwierającym ziarnkiem grochu,  był niczym w porównaniu z przygniatającą prasą hydrauliczną, którą jest gwiazdozbiór osadzony (tu powinny być odpowiednie współrzędne) o nazwie Mapa Wydatków Państwa link TUTAJ.

.

Ten skomplikowany układ tak właśnie wygląda. Teraz sobie dopiero uświadomiłem dlaczego jest taki bajzel i marnotrawco. Otóż jeżeli powstanie jakaś instytucja, ministerstwo (może być nawet jak u Orwell`a Sprawiedliwości, Miłości, Obfitości, Prawdy) do zwalczania jakiegoś „problemu” albo „ułatwiania czegoś” to nawet jeśli ów problem powstanie i nawet jeśli ten problem zostanie już rozwiązany (co się rzadko zdarza) to organizm do tego powołany zostaje. Pod przykrywką argumentów a to że są niezbędni a to że, zawsze może się sytuacja powtórzyć działa sobie jak wrzód na nie powiem czym. Mało tego żeby sobie tylko w uśpieniu spoczywał on cały czas się rozrasta!.  Podatnik zaś ponosi tego koszty a kliki  huśtają się i zatruwają system. 

.

 W pewnym momencie to już jest nie do zatrzymania, z życiodajnej kuli (na mapie to to na środku biało czerwone z napisem 665mld.) zostanie wyssany sok. Jak odwrócić tą eksplozję? jak zatrzymać dalszy rozrost tych odgałęzień? Najprościej byłoby odciąć balast, jednak to nie jest takie proste, dlatego lepiej doprowadzić do kontrolowanej implozji do powrotu strumienia, równowagi, w ten sposób aby struktury na końcu tych niteczek nie pozdychały, lecz zostały częściowo wchłonięte. Tak aby wróciła równowaga. Jak tego dokonać?

.

Łot zagwozdka🙂  

.

Proponuję spojrzeć na innych mieszkańców galaktyki, oni już dawno sobie z tym poradzili.😉

.

.

.

2 thoughts on “gwiazdozbiór

Możliwość komentowania jest wyłączona.