Upiór w operze

Tak się składa że nie lubię korzystać z kilku przeglądarek. Ostatnio jednak zmuszony byłem żonglować pomiędzy dobrą a lepszą, aczkolwiek nie doskonałą.

Odkąd pamiętam i posiadam internet używałem tylko i wyłącznie opery lub i tu pewno będzie zdziwienie co po niektórych internautów IE 7,8 ponieważ XP nie jest godzien 9 a taki system właśnie posiadam nie było dane mi go skosztować. Numer jeden to wspomniana opera, dotyczy to urządzeń mobilnych jak i laptopa.

Swego czasu jednak opera od jakiejś tam wersji zaczęła sprawiać kłopoty ,a to brak szczegółów na stronie a to niemożność odtwarzania filmów na youtube i w końcu za namową kol. Tombula zainstalowałem google chrome. Tu owszem miłe zaskoczenie ale jednak opera lepsza szybsza – ach te przyzwyczajenia🙂 Gigant google niektóre video mi zamulał a i też zawiódł, albo majstersztyki na swoich serwerach ikariam namotali, problem już co prawda podobno rozwiązany?

Jednak zanim to się stało  byłem zmuszony powrócić do opery, i w końcu rozwiązać wczwśniejszy gag  z wyświetlaniem youtube. Porad szukałem u wielkich tego internetu, niestety pomimo iż skarbnica wiedzy jaką jest google raczyła mnie złotymi rozwiązaniami (zainstaluj to a tamto, wyczyść cache, tylko spoko samo się zaktualizuje i naprawi tylko to wymuś, kliknij tu kliknij tam… długo by cytować) oczywście nic to nie dało.

 

W ostatecznści wpisałem plugins : opera i wyłączyłem tego upiora w operze😉 Shockwave Flash – 9,0,16,0 – bigo! Jak na razie wszystko śmiga poprawnie, pewno do czasu.

 

 

Dlaczego ktoś spyta o firefox`e nie wsponiałem? Cóż jakoś nigdy mnie ta przeglądarka nie zauroczyła.

Widac za mało chytra była😉

6 thoughts on “Upiór w operze

  1. Na Linuksie nie za bardzo mam wybór jeśli chcę korzystać z flasha🙂 Tak więc również chrome.

    Grafo jak Ty to robisz że non stop lądujesz w spamie😛

  2. ja z uwagi na nowy sprzęt, musiałem przeskoczyć na Linux Mint 13, a nie Mageię, ale tu nie mam problemu z flashem pod Firefoxem ani Operą ani Chromium- chłopaki od LM jakoś załatwili ten problem

    z czystego Chrome dawno nie korzystałem nawet

  3. Chrom bardzo fajny w sumie pod względem niezawodności niczym IE ;D , muszę częściej na komentarze w panelu zerkać co gdzie które poszły🙂

  4. Taki suplement malutki.

    Jako że czasem z filmami na YT też mam problemy (ale u mnie to głównie zasługa kompa) postanowiłem dzisiaj przetestować Firefox’a. Ok, przeglądarka działaniowo jest lżejsza i ciut szybsza. Właściwy test na którym mi zależało wypadł jednak niekorzystnie. Podczas gdy Chrome korzystając z 80% mocy CPU wyświetlało płynnie film, Firefox na tym samym pluginie flasha nie wydalał z płynnością. Strony wykonane w flashu muliły bardziej niż na Chrome a gry flash zacinały się co chwilkę na około 0,5 sekundy. Tak więc Firefox poszedł w diabły🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.