Na finiszu remontu.

Wczoraj mimo niedzieli udało się dokończyć ściany i pomalować na wieczór podkładem gruntującym firmy Śnieżka. Zastąpienie gipsu gotową gładzią było dobrym pomysłem. Zużycie farby było minimalne. Dzisiaj pomalowane kolorem. Jutro wymiana WC, silikonowanie i wieszanie wszystkich gratów. Trochę zeszło z tym wszystkim ale czy to źle? W końcu funkcjonalność była pełna a czas pieniądzem dla mnie nie jest, po cóż więc pędzić i żyłować się na akordy?

Jak się już wszystko zakończy zajmiemy się poważniejszymi tematami których się nazbierało. Trzeba będzie blogroll posprzątać bo chyba blogerzy poumierali. Kazka chyba owce zrzuciły z hali🙂 Artur też się zwiesił, Technicznego coś użarło w nogę i w ogóle posucha🙂

One thought on “Na finiszu remontu.

  1. Nie marudź😉 będzie dobrze, ja czasu nie mam non stop w terenie praktycznie jestem no i to populistyczne Euro lukam, posty mam w miarę na bieżąco czytane – z komóreczki rzecz jasna🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.