Piwo Złote Lwy.

To był zwariowany tydzień. Przeróżne wypadki i wymuszone okoliczności odbiły się na aktywności. Ale wreszcie dzisiaj koniec. Święty spokój do Niedzieli wieczorem. Z racji tegoż spokoju pozwoliłem sobie skosztować nowego produktu na półce w lokalnym markecie.

Piwo Złote Lwy. Na etykiecie standardowe bzdurki marketingowe które przeczytałem pobieżnie aby dopełnić formalności. W domku zabrałem się do degustacji. Zapach bardzo delikatny, powiedział bym że nawet znikomy. Kolor słomkowy bardzo jasny. Faktura przy nalewaniu do pucharka śliczna. Za to smak! Ehh ostatni raz piłem coś takiego 20 lat temu i już nawet nie pamiętam co to było😦 Jedwabiście gładki smak, cudo – malina. Może jutro powtórzę🙂

2 thoughts on “Piwo Złote Lwy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.