Dobry serial nie jest zły. II

Ciąg dalszy wspominek🙂

Był taki serial Buffy : The Vampire Slayer, jeśli pominąć pierwszy strasznie infantylny (chociaż był to, było nie było serial dla młodzieży) sezon, dało się go później z przyjemnością oglądać. Nieoficjalną kontynuacją, a w rzeczywistości oddzielną serią dedykowaną jednemu z bohaterów serialu Buffy był Angel wyświetlany u nas jako Anioł Ciemności. Serial był całkiem całkiem jak na bardzo nisko budżetową produkcję.

Strefa Mroku (The Twilight Zone) to klasyka sama w sobie. Bardzo podobny był do niego Outer Limits. Oba oglądało się z przyjemnością, jak na czasy w których powstały potrafiły poruszyć wyobraźnię niesamowicie.

Z polskich seriali pomijając zupełne klasyki bardzo dobrym i ciekawym serialem była Ekipa. Serial stricte polityczny ale zrobiony według wszelkich prawideł sztuki filmowej. Szkoda że były tylko dwa sezony, ale z drugiej strony gdyby miał się zepsuć to może i dobrze się stało.

Lost / Zagubieni. Sezon pierwszy pełen tajemnic zapowiadał się rewelacyjnie. Sezon drugi był przykładem nieumiejętności porcjowania dynamiki. Pierwsze 10 odcinków to była akcja, akcja, akcja. Potem para uszła i pozostał niesmak. Jednak całościowo nie było źle. W sezonie trzecim zaczęła się lipa. Pierwsze bodajże 14 odcinków było poświęcone pierdołom poza fabularnym dopiero później coś się poprawiło ale to już nie było to. A potem poszło z górki. Górka była stroma i ostro porachatana tak że po zakończeniu serii co niektórzy obudzili się z cisnącym na usta „what the fuck is this?„. Ewidentny przykład gdy próbuje się przedłużać fabułę a wyobraźnię ma się raczej niezbyt rozbudowaną. Ewentualnie oszczędzali na scenarzystach.

Ostatnim o czym można napisać, i również nie do końca pochlebnie był Prison Break. Serial zaplanowany na dwie serie które były rewelacyjne, niestety w ostatnim odcinku drugiej serii tak sztucznie zmieniono zakończenie że aż oczy bolały. No i potem zaczęła się jazda w stylu „kolejny sezon – kolejne więzienie” Lipa. Ale dwa pierwsze obejrzeć warto.

To be continued …