Dzietność

Polska to raj dla starych panien i kawalerów

Tak sobie myślę skąd się bierze to narzekanie na spadek populacji polaków i alarmy coby ludzie wzięli się do „roboty”🙂 zwłaszcza że mamy teraz rzut wyżowy lat 80?  A może chodzi tu też o problem odgórny? Czyli też naszych rządzących – systemu?

 

 

Tak sobie postanowiłem nie wnikając w szczegóły na szybko (mózgiem statystycznego kowalskiego) który czasu nie ma na takie zaawansowane pierdoły wyciągnąć  wnioski jak to jest że dzieci rodzi się coraz mniej? Każdy ma swoje teorie prasa co innego, posłowie co innego księża co innego, starsi co innego a młodzi swoje, to o co chodzi?, Być tu mądry i pisz wiersze.  Nie zawierzając nikomu do końca siadłem z kalkulatorem i z podejściem liczbowym jak materialista klikam😉

Zastanawiam się dlaczego biorąc średnią krajową podobno 4000zł brutto ykhm ykhm (w tej chwili naciągam powiekę – jedzie mi tu czołg?:) gdzie pracodawca musi w związku z tym wyłożyć na pracownika niemal 4750zł a pracownik ma z tego jakieś 2850zł na rękę, z czego znowu płacąc wszelkie vat`y, akcyzy ukryte podatki od podatku itd. to czystej rzeczywistej gotówki zostanie mu pewnie jakieś 2000 zł i żeby chociaż to!. To ta  suma 2000zł pomnożona przez 2,375 daje 4750zł ? w takim razie jeden człowiek utrzymuje niemal 2,4 ludka?, no siłą max. jednego konia mechanicznego to się nie da :) 

sprawdzam:

0,5 mln. – urzędników (nieoficjalnie nawet 1mln.?)

0,1 mln. – policja

0,1 mln. – wojsko

0,4 mln. – nauczyciele

w tym inni straż miejska, lekarze, zawodowa straż pożarna itd.itd. w sumie 1,1 mln. + reszta dajmy na to okrągłe 2 mln wyjdzie. Do tego wszyscy nieaktywni emeryci, renciści, bezrobotni, dzieci, itp. + reszta społeczeństwa.

Dlatego  w kraju gdzie mieszka niemal 38mln. ludków z czego aktywnych zawodowo jest 18 mln,  gdzie z kolei część pracujących utrzymuje inne grupy zawodowe , które nie ulega wątpliwości w takiej czy innej formie są jak najbardziej potrzebne jednak czy w tych proporcjach? Nie wnikam w to. Wychodzi na to że 16 ml. wytwarzających bezpośrednio jakiś tam kapitał przypada na 38 mln. kraj. 38mln. dzielone na 16mln. = 2,375 tak że podział pensji 2000zł + 2000zł + 750zł by się zgadzał (to co wykłada pracodawca 4750zł) jedna pensja rozchodzi się na niemal 2,4 ludka – łącznie z pracującym

Wnioski mam proste gospodarka jest rozwinięta i nowoczesna na tyle aby taki podział działał dobrze bo, jesteśmy na tyle nowocześni i innowacyjni że zamiast 2,4 ludka kopać np. łopatą rów może to robić jeden koparką (z kosztami tankowania amortyzacji itp.) i dzielić to na pozostałych – wyjdzie na to samo. Jednocześnie nie jesteśmy aż na tyle do przodu aby tą koparkę wymienić na jeszcze nowocześniejszą, szybszą, oszczędną, dokładniejszą, mniej psująca się i wymiatać nią tak aby na jednego operatora przypadło nie 2,4 a powiedzmy 6 ludka (z koparkowym). Skąd to 6? ano dodatkowo doszedłby powiedzmy niepracujący współmałżonek/onka i ponad dwójka dzieci którymi ma czas się zająć coby był wzrost populacji. Dlatego skoro nikt nie może przerzucić swojego przymusowego 2,4 na rodzinę i ciut się poświęcić i dołożyć jeszcze to z niej po prostu rezygnuje i żyje sobie lajtowo jako singiel. Proste ;D

A teraz jak już popołudniowa kawa mi się skończyła pora na mnie bo, jak Rząd i Pan Bóg przykazał czas iść do jakiegoś zajęcia a nie głupoty wypisywać.

3 thoughts on “Dzietność

  1. Mój kalkulator wyświetlił ERROR. Stąd moje pytanie, co było w tej kawie?
    Rozumiem iż to taka delikatna satyra🙂

  2. kofeina, ja się jednak obawiam co mogło być w ciastku, trudno stwierdzić czym cukiernie uzależniają swoich klientów😀

  3. Pingback: gwiazdozbiór | Niecodziennik

Możliwość komentowania jest wyłączona.