Kryzys i emeryturka

Dwa popularne tematy. Chcę zrobić małe podsumowanie i chyba już raczej temat zamknąć. Oczywiście chętnie wysłucham wszystkich którzy by coś mieli merytorycznego do dodania.

Co z tym kryzysem? Jest czy nie? Jest, tyle że człowiek w swym lenistwie lubi porównywać niż analizować. Nie ma sensu porównywać tego kryzysu z Wielkim Kryzysem prawie 100 lat wstecz. Możemy uważać tych przy korycie za idiotów ale oni dobrze wiedzą co można czego nie. Sztuczne zamieszanie przy jednym temacie pozwala przepchnąć pod stołem temat o wiele bardziej bulwersujący.

Tak na przykład w zeszłym roku przepchnięto ustawę o wyłączeniu dostępności do informacji publicznych jeśli mogą naruszyć interes państwa. I konia z rzędem temu co bedzie wiedział co to jest naruszenie interesu państwa. Czy chodzi o tajemnice czy o to że wyjdzie iż poseł taki a taki wziął w kieszeń za ustawiony przetarg?

Tak więc Wielki Kryzys narobił za dużo szumu. Był zbyt pokazowy. Ten wygląda inaczej ale czy będzie inny? Oczywiście to co tutaj piszemy z Arszu nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek analizami ekonomistów. To o czym piszą / mówią ci panowie ma się nijak do naszego szarego życia.

Co mnie obchodzi drożejąca / taniejąca złotówka? To ma znaczenie dla importerów / eksporterów a nie dla mnie. Nie kupuję nowego samochodu aby patrzeć na to że będzie troszkę tańszy. Zresztą nie oszukujmy się w większości przypadków umacniająca się złotówka zwiększa marżę sprzedawcy a nie obniża cenę.

Taniejące paliwo to również mit. Zmiany cen są minimalne z tego powodu iż najmniejsza ilość handlowa benzyny do której ma zastosowanie wszelkich naliczeń skarbowych to jedna tona.

Kupując lokalne produkty kurs waluty praktycznie nie ma znaczenia. Więc niech drożeją, zarobią ci co jada za granicę pracować. Oczywiście bekną ci co mają kredyty w walutach. Ale dla mnie to było kombinatorstwo więc…

Nie interesuje mnie giełda bo niby czemu? OFE tracą? A kto im na to pozwala?

Więc co? No na przykład podwyżka płacy poniżej realnej inflacji a nie tego co podaje rząd (Vincent nie na darmo ma ksywkę Copperfield) I żeby nikt nie myślał nie wiadomo czego pracujemy z Arszu w ogromniastej firmie (międzynarodowej) o ogromnych zyskach. Za ok 2,1k PLN na łapę (statystyczne średnie branżowe jest ponoć o 1k większe ale jak nie wierzymy rządowi to nie wierzymy). My już średnio mamy na czym oszczędzać. A pracy dla żon jak na lekarstwo. Ponieważ ja robię zakupy więc mam w miarę porównanie z roku na rok co o ile drożeje.

Trzeba dorabiać ale ile można? Zwłaszcza jak pracujesz w czterobrygadówce. Ilu jest takich jak my? A ilu ma gorzej? Około 10 latek wstecz jakaś komisja europejska wydała raport szacujący poziom ubóstwa w społeczeństwie polski na 60%. Praktycznie nikt się o tym nie zająknął a raport wjebało.

Poziom odpływu realnych pieniędzy z rynku to już dawno rzecz przebrzmiała. Aktualnych pieniędzy na rynku może nie wystarczyć na spłatę aktualnych długów i nie mówimy tu o długu państwowym. Tyle że nikt nie wyciągnie wtyczki ja 100 lat temu. Teraz się to robi powoli jak swego czasu wspominał Kazek Mlycorz, wrzuć żabę do wrzątku to wyskoczy, wsadź do zimnej wody i na ogień a ją ugotujesz.

Oczywiście musi się to kiedyś skończyć. Na tą okazję jest przygotowana wojna. Nie zauważyliście jak ostatnio ucichło o Iranie? Bo to nie pora. To tylko było tło. Jeśli nie wprowadzą planu likwidacji pieniądza papierowego (wspominałem kilka postów wstecz) upadek gospodarki, a dokładnie masowe przejęcie własności nastąpi za jakieś 5 lat. Więc wojna ma sens za co najmniej 3 lata.

 I na koniec o emeryturce. Cała ta przepychanka jest tylko po to aby coś się działo. Niezależnie od wszystkiego my się nie liczymy. Wartość emerytury spada z roku na rok. Gdy z Arszu szliśmy do pracy (lata 1995 i 1996) emerytura była od 65 roku życia lub 35 lat pracy i wynosił 80% najlepszego roku. I jakoś nikt nas o zdanie nie pytał przy zmianach zasad. Aktualnie szacunkowo będziemy mieli jakieś 44%.

Zresztą wątpię aby jakakolwiek reforma ZUS uratowała. Odłożyć nie ma z czego więc będzie wesoło🙂

6 thoughts on “Kryzys i emeryturka

  1. Mnie się wydaje że kryzys się tli jak niedogaszona ściółka, jest stłamszony niczym ogień w zamkniętym pokoju do którego jak ktoś wejdzie to będzie wielkie zassanie i BUM! Tak się dzieje jak nikt małym pożarem w koszu na śmieci się nie przejmuje – potem to już jest za późno. Niby wszystko cacy niby już pełna kontrola nad płomieniami, nagle wiatr się zmienia, występują komplikacje, palą się nawet bezpieczne ognioodporne konstrukcje. a winę zwala się na wszystkie zjawiska wkoło oprócz podpalaczy…

    Potwierdzam że jak na razie drożyzna jest niesamowita i rzeźbią nas ile wlezie.

    Przykład staram się zawsze tankować do pełna bak 45L. Naprawdę widać różnicę w cenie!
    Zakupy co miesięczne w markecie te same podstawowe produkty. Naprawdę widać różnicę w cenie!
    Do tego inflacja już podobno liczona inaczej niż kiedyś – zaniżana🙂 opłaty stałe, inne zakupy itd. na miesiąc wychodzisz w plecy konkretnie i to nawet przy inflacyjnej podwyżce a ile firm, firemek takie daje? Ile przy tych obciążeniach może sobie pozwolić na to aby ją dać?

    Obejrzyj też to te Panie mówią prawdę, na tych daniach przecież sprytne pomysły się nie kończą! Rollercoaster nabiera rozpędu

    http://www.tvbiznes.pl/jestesmy-oblozeni-masa-danin-na-rzecz-panstwa,11452555,36,klip.html#

    Teraz te emerytury: rozmawialiśmy już trochę na ten temat tu

    https://tombula.wordpress.com/2011/03/15/a-fe/

    słyszałeś też zapewne jak Pawlakowi się prawda wypsnęła, jako iż w przyszłości państwowe emerytury stoją pod znakiem zapytania🙂

    Jeszcze słowo o OFE powiem ci że czytałem jakie to było szkodliwe – zadłużające państwo rozwiązanie, bardzo ciekawy artykuł, że nic z tego nie będzie itd. Jakieś parę dni po tym przyszło mi z drugiego filara coroczne podsumowanie i wiesz co ci powiem? Bez względu na to jakie straty ponieśli co oni tam wyprawiali spieniężyło się to na plus. Jest podana konkretna suma, i od biedy kilka lat z tego na emeryturze (na dzień dzisiejszy) bym wyżył! A to przecież powinien być ułamek emerytury reszta z ZUS – będzie? Czy wogule będą te palmy i piwko z foldera? Jak wiesz jednostronne reguły gry zmieniają się co chwila, za jakiś czas powiedzą nam że 72 lata potem 80 następnie królik z kapelusza i zoonk!🙂

    Też temat kryzysu zamykam, niech się dzieje co chce – AK47 potrafię obsługiwać jakby co ;D

  2. Co do OFE to już kilka lat temu znani światowi ekonomiści pisali że sposób wprowadzania OFE w Europie środkowo-wschodniej i w krajach Ameryki Łacińskiej jednoznacznie wskazuje na to że ktoś ostro bierze w łapę. W zeszłym roku OFE znowu beknęły na 11 miliardów i guzik. Ale gdy koło ofe są nazwiska takie jak Boni to kto to ruszy?

    Co do faktycznej inflacji. W zeszłym roku wszędzie było słychać jak to Financial Times napisał że Vincenty jest jednym z najlepiej ocenianych ministrów finansów a tymczasem w przemilczanym eurostacie Copperfield skończył na 12 pozycji wraz z ministrem Irlandii w kategorii magicy od siedmiu boleści.

    Taa. Tyle że skąd to AK wytrzasnąć🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.