Dylemat

ACTA próbują wymusić na wielu osobach rzeczy z goła niemożliwe.

Po pierwsze hosting pirackich plików. Jak niby właściciel hosta ma wyłapać takie dane? Owszem część userów wrzuca film / grę / muzę zachowując oryginalną nazwę. Wtedy jest szansa że zostanie to wychwycone. Ale wystarczy zrobić wieloczęściowe archiwum zabezpieczone hasłem o nazwie asdfgh.partX i szara dupa. Taki plik dostanie bana dopiero gdy zostanie zaraportowany z podaniem strony udostępniającej. Walka z wiatrakami.

Po drugie. Administratorzy / Providerzy mają zgłaszać podejrzanych użytkowników sieci. Niby jak? Jaki komp musiał by stać na każdej bramce aby przeanalizować wszystko? I czy jestem automatycznie podejrzanym bo większość mojego ruchu idzie połączeniami szyfrowanymi?

I tu mam dylemat. Mój operator to cipa jakich mało (no ale był jedyny więc trudno). Nie ma co liczyć na to że cokolwiek naprawi a jeśli nawet mu się uda to potrafi mu to zająć niekiedy nawet kilka miesięcy. Przykład (terminy mogą  nie odpowiadać rzeczywistym ale ekspertem nie jestem od sieci), serwer wyjściowy z sieci stosował przełączanie IP. Co około godzinę był inny IP wyjściowy (się to chyba WAN IP zwie albo jakoś podobnie), po co? Nie wiem i mnie nie ciekawi. Ważne że wszystko działało. Ale pewnego pięknego dnia admin coś pogrzebał i od tego czasu IP się nie przełączało tylko rozłączało i łączyło ponownie. Zapomnij o partyjce w grę sieciową czy o zassaniu czegokolwiek z serwerów nie oferujących wznawiania (a i część takich co mają możliwość wznowienia zasysania nie łykało takiego manewru). Po TRZECH miesiącach interwencji pośrednich (cierpliwość jest cnotą) zapakowaliśmy się z kilkoma „zadowolonymi” do auta i pojechaliśmy pana odwiedzić. Był bardzo zdziwiony bo „przecież działa”.

No i właśnie. Gdy wygaśnie umowa miałem zmienić dostawcę ale, aktualny nie wyśledzi niczego choćby chciał. Nowy zna się na rzeczy i może mieć na mnie oko🙂

Ciężko się zdecydować. Chyba jednak zmienię🙂

P.S. Spora część hostingów zatrzęsła się ze strachu. Nie pośredniczą w wymianie plików albo kasują na potęgę co mogą🙂 Z jednej strony „kopiści” troszkę dostają po dupce z drugiej robi się śmiesznie bo sam niejednokrotnie korzystałem z takich serwerów aby komuś coś wysłać (szybciej niż e-mailem bo mój transfer wychodzący to w porywach 12kB/s a przeważnie około 8). Wysyłam na serwer i daję linka, i nie muszę wysyłać kilka razy gdyby ktoś inny chciał.