Polska armia.

Nie chciałem pierwotnie o tym napisać, jednak z założenia mam być nie szanującym bzdurnych zasad anarchistom. Nie będzie to też bardzo drastyczne bo facet żyje.

Próba samobójcza prokuratora wojskowego jednoznacznie wskazuje na słabość polskiej armii. Skutecznie odebrać sobie życie potrafi byle małolat zbulwersowany pałą z religii. Niestety żołnierz WP nie potrafi. Ciekawe czy będzie wiedział jak walczyć gdy przyjdzie pora?

Oczywiście wiem o drugim dnie tej sprawy i manipulacjach prokuratury cywilnej na „zlecenie” PiS (za sprawą stali bliźniacy i el’Ziobre) ale faktu to nie zmienia.