Final Solution.

Kryzys wspomniany poprzednio może zakończyć się sytuacją podobną do tej jaka była w RP po II wojnie światowej. W wersji cięższej dojdzie do ekonomicznego przejmowania własności państw przez inne państwa / organizacje monetarne, coś na kształt rozbioru. W wersji idealnej całość zwieńczy Ostateczne Rozwiązanie.

Świat jest przeludniony. Nie ma najmniejszych możliwości aby ktokolwiek zdołał przejąć kontrolę. Dlatego ludzkość trzeba troszkę przyciąć. Idealnie było by zlikwidować zbędne 90-95% populacji.

W tym temacie zawsze sprawdzała się wojna lub inna zaraza. Bakteriami jednak do końca nie można się posłużyć gdyż nie można wykluczyć samoistnej mutacji w najlepiej nawet zaprojektowanym szczepie. Zostaje wojna.

Przygotowania do „wojny” z Iranem idą pełną parą. Iran jest groźny. Iran robi bombę A. Nic innego nie słyszymy. Lecz obawiam się że to nie Iran wykona pierwszy ruch.

Jak się robi bombkę A? Można ją zrobić z Uranu 235 ale to trudne i drogie. Dużo ciężkiego specjalistycznego sprzętu trzeba mieć. Nowoczesne bombki robimy z Plutonu 239. Ten zaś robimy sobie w reaktorach jądrowych. Wrzucamy do nich pręty paliwowe z Uranu 238, w trakcie produkcji energii jądrowej powstają odpady a wśród nich właśnie Pluton 239. Normalnie pręty paliwowe kupuje się od producenta (zazwyczaj Francuskie) ale trzeba w tym przypadku rozliczać się z odpadów, zwłaszcza Pu239 z dokładnością gigantyczną. Oczywiście można reaktory ustawić tak aby miały mniejszą sprawność, wtedy produkują więcej plutonu kosztem krótszej pracy, ale oczywiście zwiększenie tempa zamawiania prętów nie zostanie niezauważone i wtedy lipa. Najlepiej mieć pręty własne. Iran kilka dni temu ogłosił że zrobili taki pręt i go testują. Droga do bombki A daleka.

Najpewniej zacznie ktoś inny, i tak nie będzie to miało żadnego znaczenia. Rejon ten jest bogaty w kraje atomowe które nie lubią wielu innych. Najpewniej Izrael (który oficjalnie bomby A nie posiada no ale kto by liczył podarunkową eskadrę F-16 od USA zaopatrzoną w pociski z głowicami jądrowymi) który w nielegalnych bombardowaniach Iraku miał olbrzymią wprawę, ale jak Twoim wujkiem jest USA to dużo Ci wolno.

Potem będzie z górki. Pakistan i Indie jebną sobie na zdrówko. Korea może przywalić Japonii. Chiny mogą nie chcieć czekać co się będzie działo tylko zrobią swoje. Jak ruszą Chiny to i USA i Rosja się dołączą. Ogólnie można powiedzieć że pierwsze odpalenie pociągnie resztę. Żeby nie było niejasności pociski Amerykańskie od czasu zimnej wojny nadal są wymierzone w cele na terenie Polski. W celu „powstrzymania przemieszczających się wojsk Rosyjskich w kierunku zachodnim”.

Nie można powiedzieć że USA nie robią wszystkiego co możliwe aby Iran sprowokować. Cieśnina Ormuz w większości jest terytorium morskim Iranu. Ok, Iran musi pozwolić zgodnie z międzynarodowym prawem morskim na swobodny przepływ statków (ciekawe jak to się ma do nierespektowania przez USA wielu traktatów i praw których odmówili przyjęcia). Ale swobodny przepływ tankowców czy innych handlówek a rozwalony na środku akwenu lotniskowiec „pokojowego i demokratycznego” USA to już lekkie przegięcie. Podobną rzecz mieliśmy w 39 jak na Bałtyku kotwiczył Schleswig-Holstein.

Oczywiście „wybrane przez Boga, miłujące pokój” USA muszą spełnić swoje posłannictwo i zaprowadzić tam demokrację. Dodatkowo muszą niszczyć terroryzm.

Jeśli za terroryzm uznamy ataki na ludność cywilną to ciekaw jestem kiedy USA odpowiedzą za bomby A zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki. Zapewne nigdy. Ale o tym ciiii bo przecież jak to tak można wypominać?

Koszty wprowadzania demokracji widać gołym okiem.

Afganistan

436 tysięcy wojsk koalicji „pokojowej” kontra 77 – 88 tysięcy terrorystów

Straty koalicji 14 tysięcy kontra 41 tysięcy terrorystów

Zabitych cywili 14 – 34 tysiące

Irak

300 tysięcy wojsk zagranicznych + około 1,3 miliona wojsk lokalnych kontra około 375 tysięcy „nielegalnych” wojsk Iraku

Zginęło dobrych 24 tysiące kontra 28 – 37 tysięcy złych

Cywile :

Od bezpośrednich działań wojennych zginęło 118-130 tysięcy

Od pośrednich skutków wojny zginęło 655 tysięcy

Ale przecież demokracja jest tak zajebista.

P.S. EU zapowiedziało embargo na import Irańskiej ropy. Troszkę od nich bierzemy. Kupimy od innych po wyższej cenie. Już w styczniu cena benzyny  przeskoczy 6zł/l. ON będzie jeszcze droższy.

4 thoughts on “Final Solution.

  1. z tym przeludnieniem to bym nie przesadzał, jeśli autobus z 5-cioma pasażerami mija malucha z 7-demką wariatów to nie znaczy że komunikacja (świat) jest zapchany i nie ma czym jechać😉
    w przeludnienie jako takie nie wierzę że, niby już nie ma wyjścia i pod tym pretekstem trzeba przestrzeń powiększyć poprzez „wojny” – miejsca jest dość, obejrzyj też to🙂

    nuklearne filmy ciekawe, dodam dwa i chociaż wydają się bardziej drastyczne to jednak tylko i na szczęście – wyreżyserowane… jeden nawet przeżyłem swego czasu osobiście

  2. Arturze z tym przeludnieniem to nawiązywałem do książki „Rok 1984” Orwella. Jako że nie czytałeś to mniej więcej coś podobnego w formie do filmu Casshern ale w większej skali. Poza tym ten post jest kontynuacją do posta wcześniejszego a tam o Orwellu wspominam🙂

  3. nich Ci będzie że to o masową kontrolę chodzi, to taka teoria spiskowa ma jakiś sens (a Orwella akurat nie czytałem, może kiedyś🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.