Świat się kończy czyli popieram PiS.

PiS będzie próbował wprowadzić ponownie karę śmierci do kodeksu. Oczywiście szanse są raczej kiepskawe ale zawsze to coś (wg. ostatnich badań 60% społeczeństwa zdecydowanie popiera KŚ). W uzasadnieniu Jarosław K. podaje że KŚ jest zgodna z Katechizmem Kościoła Katolickiego.

Biskupi zbiorowo wypowiedzieli się że i owszem jest ale nie tak sobie tylko w szczególnych okolicznościach. Po zastanowieniu się nad tym co orzekli purpuraci a tym co powiedział Jarosław, doszedłem do wniosku iż zasadniczo jest to identyczne  spojrzenie na sprawę tyle że z dwóch różnych stron. Nie wątpię że debata jaka na pewno musiała by się odbyć w tym temacie doszła by do podobnego o ile nie identycznego wniosku.

Co do KKK to o tym będzie w przeciągu najbliższego miesiąca napisane. Rodzi się bowiem pewien post lub nawet grupa postów w tematyce kościoła i wiary.

Co mówi nam Pismo Święte czyli inaczej Głos Boga? Tutaj już żadnych niejasności uświadczyć nie możemy.

(51) A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. (52) Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.

Ew. Mateusza 26:51-52, Biblia Tysiąclecia

(5) Upomnę się o waszą krew przez wzgląd na wasze życie – upomnę się o nią u każdego zwierzęcia. Upomnę się też u człowieka o życie człowieka i u każdego – o życie brata. (6) [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga.

Ks. Rodzaju 9:5-6, Biblia Tysiąclecia

Oczywiście komentatorzy i inne polityczne paskudy od razu zaczęli sarkać (w końcu jak coś mówi PiS to na pewno jest  to be) że to stabilizacja prawej strony partii aby el Zioberko nie zaatakował z tamtej strony a poza tym jest to policzek wymierzony kościołowi przez partię która z poparcia kościoła korzystała.

O kościele już powiedziałem, natomiast pierwsza część zdania dobitnie świadczy o tym jaką intelektualną breją raczą nas wszelacy politykierzy. Jeśli Ziobro wyszedł by z inicjatywą było by cacy, że wyszedł Jarosław jest to zbrodnia.

10 thoughts on “Świat się kończy czyli popieram PiS.

  1. Kiedyś co do kary śmierci miałem mieszane uczucia, doszedłem jednak do wniosku że jestem przeciwny stosowania tego skrajnego środka usuwania elementów. Wczoraj kątem ucha słuchałem też polemiki R. Kalisza z młodym posłem PiS (teraz mi wyleciało z głowy jego nazwisko). Przerzucali się tam argumentami ale w końcu poseł SLD rzucił ten który mnie przekonywał od dawna, a mianowicie możliwość popełnienia pomyłki.

    Ja wiem że kara powinna być wykonana tylko przy niezbitych dowodach, tylko że z drugiej strony jak oglądałem reportaż w jak się obrabia mózgi skazanych i zmusza ich do przyznania się (bo, każdy przecież mówi że jest niewinny) i jak czytałem w NIE którego jesteś dostarczycielem🙂 że sprawa u sędziego takiego a takiego kosztowała 100tyś zł. Jak znam przypadek z byłego województwa w którym mieszkam że o świcie sędziowie wydawali „sprawiedliwe” wyroki na prostytutkach z którymi wieczorem ustalali moc trunków przy których mają się bawić. W Końcu jeśli sami sędziowie nie są kryształowi i bezstronni a nawet jakby byli, to jaki problem przekupić świadka, czy kogoś po drodze i zrobić wszystko byle by nie zamykać obwodu na krześle. A są sytuacje gdzie pomimo idealnych dowodów i idealnej pracy służb, zgodności DNA, itd. dochodzi mimo to do zwykłej pomyłki co wtedy?

    W powyższych tych kilku przykładach na czas wydania wyroku dowody były niezbite, tylko wszystko wyszło jakoś po czasie🙂

    Co jeśli za 70 lat od wprowadzenia kary śmierci powiemy – wykonano już 200 wyroków z tego 198 było słuszne 1 pomyłka i 1 spreparowany, czy można do tych 2-óch przypadków dopowiedzieć e tam jakieś straty muszą być, i machnąć ręką ?:) Tu już nie odkręcisz tego a tak w przypadku błędu można próbować rekompensować zniszczone życie odszkodowaniami itd.

    Nie żyjemy w buszu i szałasowych domkach gdzie nie ma innej możliwości jak śmierć za śmierć, można inaczej rozprawić się z mordercami. Bardziej bym się skupił na słabym egzekwowaniu już istniejącego prawa, i wypuszczaniu morderców którzy na dodatek jeszcze się odgrażają że po opuszczeniu zakładu będą działać dalej. Na jakości ich życia za murami w sielankowych często kilku gwiazkowych celach itd.

    a teraz moja wymyślona zagadka, często przytaczany filmik, (jedna z jego wersji pierwsza lepsza działająca jaką znalazłem) ech… i tu na blog w końcu trafił

    Załóżmy inny finał tej kopaniny, a mianowicie że policjant niefortunnie trafił w skroń i ofiara zmarła na miejscu, pod co to byś Tomek podciągnął?

    a) wypadek przy pracy
    b) śmierć w pojedynku
    c) nieumyślne spowodowanie śmierci
    d) morderstwo
    e) inne…

    I teraz mamy karę śmierci, która odpowiedź wybierasz? Którą wybrałby sąd? I od czego tak naprawdę zależałby wyrok?

    Można by tak długo wymyślać przykłady, ale po co, jestem przeciwny każe śmierci. A teraz poza tematem dla rozluźnienia polecam filmik Bez Reguł z 2010r, czy Samuel L Jackson postępował słusznie czy nie? ;D

  2. Hmm zacznę od końca. Nie wiem w ogóle o czym mowa. Jest nagranie, prawda? A więc jeśli kopany zejdzie morderstwo jest udowodnione. I czapa. A że to pała to mnie już nie ciekawi i nie powinno mieć żadnego wpływu.

    Masz rację, o pomyłce nie może być mowy ale to jest kurwa XXI wiek. Zamiast inwestować w trupa jakim jest nasze kochane wojsko można było by zainwestować w profesjonalne pod względem wyposażenia i przeszkolenia biuro śledcze. W ostateczności można by je nawet wynająć od dajmy przykład Amerykanów i płacić jego utrzymanie.

    Co zaś się tyczy manipulacji wyrokiem to od starożytności krzywoprzysięstwo karane było śmiercią zwłaszcza gdy sprawa była gardłowa.

    Aby maksymalnie ograniczyć możliwości pomyłki wykluczyć należy sprawy poszlakowe , chyba że oskarżony przyzna się do zarzucanych mu czynów.

    Niestety nie da się wykluczyć pecha.

  3. Argumentacja dalsza.

    Pomyłki się zdarzają, niby jeśli chodzi o życie powinno się pomyłkę wykluczyć ale czy jest to możliwe? Weźmy przykładowy filmik.

    Nie było tam nieuzasadnionego użycia środków przymusu bezpośredniego (potwierdziłem to telefonicznie) ponieważ gość nie był policjantem. Umundurowany policjant przed przystąpieniem do czynności powinien podać swoje personalia i na żądanie wylegitymować się. Gliniarz w cywilu MUSI (są pewne wyjątki dotyczące interwencji ale nawet w tym przypadku MUSI jakakolwiek czynność poprzedzić polecenie słowne z identyfikacją ‚POLICJA’) stosować się do tego jeszcze dokładniej.

    W tym przypadku zaatakowany mógłby spokojnie typowi skręcić kark i byłby niewinny (może nie w Polsce gdzie obrona konieczna dopuszcza jedynie uciekanie). Co do „policjanta” to myślę że skoro niesprowokowany potrafi coś takiego to jest kwestią czasu aż kogoś zabije, zgwałci czy skatuje. Neutralizacja wydaje się konieczna.

    Co do KŚ. Napada Cię lub Twoja rodzinę gość jakiś. Ma nóż tudzież gazrurkę lub inny przyrząd pomocniczy. Ty masz broń palną tudzież jesteś ekspertem w walce nożem i bronisz się. Sądzę że zgodzisz się że w przypadku zagrożenia życia bliskich raczej będziesz starał się gościa trwale wyłączyć niż tylko powstrzymać. I tu konkluzja.

    Czy Twoje życie faktycznie było zagrożone czy nie? Broń w rękach Pana Napadacza mogła służyć jedynie wzmocnieniu efektu perswazji. Gość mógł być niewinny niczym kandydat na świętego ale dopadła go depresja bo dzieci głodne, kasy nie ma, pracy nie ma i nie widział innego wyjścia. Sam postrachu nie budził więc wziął ze sobą nóż. Co wtedy?

    Przykład drugi. Idziesz ulicą i widzisz gościa w krwi z nożem w brzuchu. Próbujesz mu pomóc. Wyciągasz nóż (oczywiście wiemy obaj ze szkoleń że przedmiotów wbitych w ciało nie usuwamy ale to taki przykład), gość łapie Cię za rękę, głowę. Przyjeżdża policja i prowadzi postępowanie.

    Wnioski:

    /1/ – Byłeś na miejscu przestępstwa, przy ofierze.
    /2/ – Miałeś na sobie jego krew
    /3/ – Na nożu były Twoje odciski
    /4/ – Po paznokciami ofiary Twoja skóra

    No niestety masz przejebane. I na dodatek wszyscy będą 100% pewni że to Ty. Tak więc jak widzisz coś takiego jak pewność nie istnieje jednoznacznie.

  4. no zgadza się🙂, ale jak Cię dobrze zrozumiałem to tylko potwierdzasz moje argumenty że kara śmierci może spowodować usuwanie niewinnych ludzi, lub tych których źle zinterpretowano pomimo „niezdbitych” dowodów.

    więcej może potem napiszę, teraz nie mam możliwości🙂

  5. Na początek edytowałem linka z filmikiem, przynajmniej z jakimś oficjalnym komunikatem w tej sprawie, tamten to akurat tak poprzerabiany że aż śmieszne to było, ale jak pisałem wtedy pierwszy lepszy z sieci wkleiłem.

    Dobra to jedziemy dalej, piszesz

    „Nie było tam nieuzasadnionego użycia środków przymusu bezpośredniego” tu sobie wyjaśniliśmy, chyba jedno nie za dużo się wkradło – zwykły błąd powinno być „ było tam nieuzasadnione użycie środków…”

    dalej

    „W tym przypadku zaatakowany mógłby spokojnie typowi skręcić kark i byłby niewinny (może nie w Polsce gdzie obrona konieczna dopuszcza jedynie uciekanie)”

    zgadzam się ten ‚błąd” czy też celowe zagranie policjanta, gdyby zaatakowany mu się odwdzięczył i go nawet zabił wyciągając np. nóż (bo mógł uznać to za atak na własne życie) to powinien być niewinny moim zdaniem no ale… wiadomo, można sobie wyobrazić co by się działo i jak to prawdopodobnie skończyło:/

    dalej piszesz

    „Co do KŚ. Napada Cię lub Twoja rodzinę gość jakiś. Ma nóż tudzież gazrurkę lub inny przyrząd pomocniczy. Ty masz broń palną tudzież jesteś ekspertem w walce nożem i bronisz się. Sądzę że zgodzisz się że w przypadku zagrożenia życia bliskich raczej będziesz starał się gościa trwale wyłączyć niż tylko powstrzymać. I tu konkluzja. „

    Zgadzam się obydwiewoma ręcami , ale nie nazwał bym tego KŚ😀

    i najlepsze😀

    „Czy Twoje życie faktycznie było zagrożone czy nie? Broń w rękach Pana Napadacza mogła służyć jedynie wzmocnieniu efektu perswazji. Gość mógł być niewinny niczym kandydat na świętego ale dopadła go depresja bo dzieci głodne, kasy nie ma, pracy nie ma i nie widział innego wyjścia. Sam postrachu nie budził więc wziął ze sobą nóż. Co wtedy? „

    ale bzdury😀, nie zrozum mnie źle że chcę tu być w roli napiętnowacza twoich myśli ale to tak jak bym napisał :

    siedzę sobie w okopie i 100 chłopa z pepeszami i granatami leci na mnie a ja z maszynowca robię tarararararara aż miło🙂 i zadał pytanie. Czy moje życie było faktycznie zagrożone, broń w rękach panów napadaczów mogła służyć jedynie do wzmocnienia efektu perwersji, albo odstraszania królików a oni mi chcieli dropsy przynieść😀

    a gdyby zostało ich już tylko 20 a zza moich pleców nadjechały zaprzyjaźnione czołgi i pepeszowcy by wywiesili białą flagę a ja bym ich dalej naparzał to byłoby już bardziej nie fair bo, znałbym ich intencje.

    Jeśli nie udało mi się tego tu wyjaśnić to już rezygnuję🙂

  6. jeszcze jedno:

    „Co do „policjanta” to myślę że skoro niesprowokowany potrafi coś takiego to jest kwestią czasu aż kogoś zabije, zgwałci czy skatuje. Neutralizacja wydaje się konieczna. „

    Ustalmy że nie był sprowokowany, przynajmniej przez tego nieszczęsnego przechodnia. Czy powinien wylecieć z pracy? Neutralizacja? Ja myślę że na początek powinni próbować dogadać się między sobą, a konkretnie atakujący z poszkodowanym, (wypić flachę, zapłacić za leczenie itd.) + nagana w robocie surowa i po sprawie. Nie takie bójki się zdarzają. Potem ewentualnie jakby przeprosiny nie doszły do skutku sądzić.

    Natomiast gdyby jak pisałem doszło do większego nieszczęścia i ten gliniarz zabił by tego przechodnia , oraz mu udowodniono brutalne morderstwo bo, hmmm tak to przecież wyglądało – to rozradowałoby i „urządziłoby” zapewne wielu, w przenośni i dosłownie… Ja jednak wolałbym w tym przypadku np. dożywocie.

  7. „Nie było tam nieuzasadnionego użycia środków przymusu bezpośredniego” tu sobie wyjaśniliśmy, chyba jedno nie za dużo się wkradło – zwykły błąd powinno być „ było tam nieuzasadnione użycie środków…”

    Jest ok. Nie było nieuzasadnionego użycia bo gość nie był policjantem (jego zawód jest nie ważny, zachował się jak zwykły bandyta i tyle)

    Napaść na Ciebie i śmierć Pana Napadacza gdy się broniłeś to nie KŚ ale tutaj w domyśle jest przykład tego że zabiłeś gościa który nie chciał Ci zrobić kuku. Więc pomyłka, ale gość nie żyje. Obala to Twój argument o niestosowaniu KŚ bo można się mylić.

    Przykład z wojną jest chybiony bo to inna rzeczywistość.

    I odpowiedź na ostatnie. Jeśli jakiś kolo ot tak sobie postanawia się na kimś wyżyć bez powodu (i ciekawe ile by go kopał gdyby jego ‚koledzy’ nie zgarnęli gościa), to wydaje mi się że coś z deklem jednak nie tak. Rozumiem że wszystkich pacjentów siedzących w różnych sanatoriach dla czubów należy wypuścić i wypić z nimi flaszeczkę?

    Dopuszczasz pomyłki / niedomówienia w jednych formach a nie dopuszczasz w innych.

    Ale żeby nie było że nie jestem ugodowy. Zgadzam się aby zamiast KŚ wysyłali takich gości do kamieniołomów. 14 godzin pracy (i nie maszynami tylko kilofki i wio) plus 1500 kilo kalorii dziennie w racjach żywnościowych i normalnie jestem za obiema ręcami i nogami. Że maksymalnie najtwardsi z 10 latek wyżyją to już szczegół.

  8. Ja myślałem że ja powiem „nie było tam nieuzasadnionego” to znaczy że coś jest uzasadnione, natomiast jak powiem „było tam nieuzasadnione” to jest to nieuzasadnione

    ale zostawmy już ten szczegół, wiem o co chodzi tylko zapis chyba inaczej rozumiemy🙂

    Pana napadacza zostawiam w spokoju bo mi ręce opadają

    „Przykład z wojną jest chybiony bo to inna rzeczywistość. „ no właśnie chodzi o to że każda rzeczywistość jest inna! tam też był przypadek specyficzny, a z tymi pacjentami i czubkami aby ich puszczać i wychylać z nimi kielonka to zdrowa nadinterpretacja – przechył w drugą stronę.

    „Dopuszczasz pomyłki / niedomówienia w jednych formach a nie dopuszczasz w innych. „ trochę tak jednej miary (szablonu) nie można przykładać do wszystkiego…. imho

    Ja też chcę być ugodowy:) a co! To jestem za karą śmierci ale pod jednym warunkiem że służby (choćby i wyspecjalizowane) sąd nawet super specjalny do tych celów, prokurator i wszyscy co takimi przypadkami się będą zajmować, podpiszą że w przypadku pomyłki dobrowolnie sami sobie zakładają pętelkę, śmierć za śmierć!.

    ;D

  9. Nieuzasadnione użycie było by wtedy gdyby „policjant” zawołał stać policja i zaczął go dopiero wtedy naparzać. Natomiast w tym przypadku jest to zwykła napaść i jak powiedziałem to czy kopiący jest policjantem, papieżem tudzież premierem nie ma znaczenia.

    Co zaś się tyczy KŚ to oczywiście nie mówimy o tym na tle naszych służb sądowniczych. Te należało by zreformować bo po prostu strach się bać.

    Chodzi o samą ideę.

  10. masz rację, ale ja zakładałem że ten policjant jednak na służbie był i stąd te wszystkie nieporozumienia z tym „nieuzasadnione” się wzięły

    Jeśli chodzi KŚ to po pierwsze nie świadczy ona u mnie o sympatiach – antypatiach politycznych (uważam że inne sprawy są dużo ważniejsze) to raz, a dwa KŚ popieram jak najbardziej ale tylko wtedy jeśli jest brak innych alternatyw.

Możliwość komentowania jest wyłączona.