Zastaw się nie daj się a się postawisz

Zamknij oczy i wyobraź sobie że w stroju płetwonurka zdobywasz właśnie ośmiotysięcznik, zwieńczeniem niech będzie wykonana przez ciebie jaskółka. Myślisz, żaden problem! To dobrze bo, przed tobą kolejnych 13-naście szczytów, na każdym z nich spotkasz krasnala z papirusami, które musisz nawlekać sznurem aż do zamknięcia ich w jeden spójny segregator. Z tą logiczną układanką udasz się do odźwiernego, a ten z kolei po konsultacji ze zwierzchnikami, być może otworzy sejf do skarbu , a mianowicie – pozwolenia na budowę. Różnica między „fortem Boyard” a organem wydającym ów magiczny zwój, polega na tym że, w drugim przypadku musisz zebrać wszystkie fanty i zdobyć odpowiedzi na każde, nawet najtrudniejsze pytania. W nagrodę będziesz mógł na własnej działce wbić łopatę w jedynie słusznym miejscu. I pamiętaj gdybyś czasem znalazł kości dinozaura nie mów o tym nikomu.

To do dzieła!

Przed bojowym zadaniem należy się przygotować, oto jeden z bardziej uniwersalnych pakietów dostępnych na rynku:

1. krople walerianowe

2. Validol – ilość opakowań jest zależna od miejsca zamieszkania, natur 5000, oraz innych zjawisk kosmicznych tudzież paranormalnych

3. krótka broń koniecznie automatyczna (może być z odpustu liczy się przecież pierwsze wrażenie), ewentualnie proca domowej roboty.

Powodzenia!😀

One thought on “Zastaw się nie daj się a się postawisz

  1. Pingback: DOM – dobry projekt to podstawa « Historia codzienna.

Możliwość komentowania jest wyłączona.