Czego pragną kobiety.

Według różnych feministek  (bardziej szanuję lesbijki (normalne!) niż feministki) kobiety o niczym innym nie mażą jak tylko o wolności, równości i przyjemności🙂

I nikt nie widzi że jest to dokładnie tak samo jak z ruchami „wyzwolenia” gejów.

Główny argument, kobiety powinny zarabiać tyle co mężczyźni. Jest on tak dęty że aż oczy szczypią, bo niby z jednej strony faktem jest że „za taką samą pracę należy się taka sama płaca” (chociaż można by się tutaj doszukać pewnych niuansów uzasadniających różnice) to jednak przepisy pracy dopuszczają tu całkowitą dowolność, a jakoś nie słyszałem aby te pindy mówiły coś o ich zmianie.

O co dokładnie chodzi? O tak zwane normy BHP. Wg tych norm kobieta je spełniająca jest o 50% mniej wydatna/przydatna od mężczyzny. Niby głównie chodzi o pracę fizyczną ale nie jest to jednoznacznie określone.

Dlatego jak widzę takie dziwadła drące japy o więcej kasy a nie o umożliwienie kobietom cięższej pracy to mnie skręca. A najlepsza była reklama z zarobkami. Pan w reklamie zarabiał bodajże 3600 (nie wiem czy to było brutto czy netto ale raczej na rękę) pani biedna pokrzywdzona 3000. I płacz o godność. A ja zarabiam 2100. I nie płaczę bo znam takich co zarabiają 1000.

Kobiety różnią się od nas tak jak my od nich i sztuczne równanie może się skończyć źle.

One thought on “Czego pragną kobiety.

  1. Hmmm. .. grupa wiekowa taka a taka z wykształceniem zawodowym

    mężczyźni – murarze, operatorzy koparek, tokarze
    kobiety – krawcowe, fryzjerki, kucharki

    nikt i nic na to nie poradzi że, ci pierwsi mają zazwyczaj większe wzięcie i co za tym stoi lepsze zarobki, ale może się to w przyszłości zmienić i co wtedy, też lament że dyskryminacja?, nic nie stoi na przeszkodzie (oprócz tego BHP) aby kobiety wykonywały w/w zawody,a faceci co zresztą też robią te wymienione prze zemnie obok kobiet.

    Nie trzeba być znudzonym socjałem przy piwie i wymyślać głupoty żeby wywnioskować pewne prawidła. Jeśli będę pracował powiedzmy w biurze turystycznym a koleżanka z krzesła obok zarobi mniej (przy identycznych obowiązkach) to zrozumiem dyskryminacje. Powinna zarobić tyle samo pomimo co kwartalnych porządków kiedy to ja przenoszę 20 segregatorów a ona tylko 5. Zawsze
    w rekompensacie puszczę oczko i poproszę o bezinteresowną kawusie😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.