Żałoba?

Wszystkie media wprost oszalały z radości. Osama bin Mohammed bin Awad bin Laden nie żyje! Nie pierwszy raz ale teraz podobno już na prawdę. Zabity bez sądu za coś co może zrobił a może nie. Kwestia przyznania się do wysadzenia WTC jest dyskusyjna. Każdy może się przyznać. Zresztą nie brak świrów którzy po odkryciu przestępstwa dzwonią na policję z przyznaniem do winy aby chociaż przez chwilę zabłysnąć wątpliwą sławą.

Może zginął dlatego aby nikt nie dowiedział się co tak naprawdę zaszło? Może przyznanie się było sponsorowane? Już sie pewnie nie dowiemy. Niestety jak łatwo przewidzieć na miejsce zlęknionego i zaszczutego starca znajdzie się kilku chętnych do kierowania organizacją al-Qaeda. Oni mogą chcieć udowodnić że to jeszcze nie koniec. Czy jest się czego bać? Oczywiście.

Przeciętność ochrony terytorium USA pokazał film Fahrenheit 9/11. W Europie jest jeszcze gorzej. Do niedawna każdy kraj chroniony własna granicą był barierą, która zabezpieczała tym lepiej im dalej próbowano by uderzyć. Obecnie, będąc w Schengen Do pokonania jest jedna granica a potem już hulaj dusza piekła nie ma.

Chyba nikt nie spodziewa się że terroryści pojadą zdezelowanym pick-up’em w tradycyjnych strojach z długimi brodami i kałaszkami w łapkach? To będzie biznesmen, ksiądz lub ktokolwiek inny. Bomba ukryta w samochodzie będzie nie do znalezienia przy przypadkowej kontroli. I może wcale nie będzie to bomba kasetowa tylko atomówka. Jedna z tych które zawieruszyły się po upadku ZSRR, gdy wojskowi sprzedawali co tylko się dało.

Nas nie walną. Po co? Ale Anglia może się bać. Kilka innych państw również. A wszystko dlatego że Ameryka chciała wprowadzić demokrację. Jak chujowy musi być to system skoro jedynie można wprowadzić go siłą. I co z poszanowaniem wartości czczonych przez innych.

Droga wiedzie nas w coraz bardziej mroczną otchłań. Był taki czas gdy marzyliśmy o gwiazdach. Może świat opamięta się i zawróci z drogi. Może mamy jeszcze przyszłość.

One thought on “Żałoba?

  1. Phi! Nie takie spektakularne akcje się robiło i nikt o tym nie trąbi na cały świat, ile to istnień ludzkich przetoczyło krew, ile to morderczych misji w dżungli, na mrozie, w powietrzu i wodzie się wykonało, a ile razy się czuło wzrok snajperów , było z piekłem za pan brat, siedziało pod zjełczałym sypiącym się sufitem bombardowanego budynku. No ile? Przypomnij sobie w gry które grałeś i misje które musiałeś wykonać, narażając siebie jak i często współtowarzyszy😀, począwszy od Cannon Fodder po Wings, Far Cry, Americans Army itd. aż po robienie jajecznicy z grzybami ze świadomością że domownicy będą to zjeść. Wnioski nasuwają się same – przeciętny zjadać chleba ma większe zasługi niż Obama i się nimi nie szczyci!

Możliwość komentowania jest wyłączona.