Słoń i Mysz.

Pewien słoń kąpał się spokojnie w sadzawce, w środku dżungli, gdy podeszła do sadzawki mysz i zaczęła nalegać, by słoń wyszedł z wody.

– Nie chcę – rzekł słoń – jest mi tu dobrze i wypraszam sobie, by mi przeszkadzano.

– Powtarzam, masz zaraz wyjść z wody! – powiedziała mysz.

– A dlaczego? – zapytał słoń.

– Powiem ci dopiero, gdy wyjdziesz z sadzawki – odpowiedziała mysz.

– W takim razie ani myślę wychodzić – rzekł słoń.

Wreszcie jednak to zrobił. Wyszedł ciężko z wody, stanął przed myszą, i rzekł:

– No dobrze, dlaczego chciałaś, abym wyszedł z wody?

– Żeby sprawdzić, czy nie założyłeś moich kąpielówek – odpowiedziała mysz.

 

One thought on “Słoń i Mysz.

  1. Teściowa do zięcia:
    – Nigdy się nie rozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.
    Zięć do teściowej:
    – Ja też jestem za gorzałą.
    😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.