Lewica vs. JKM

Wędrując od czasu do czasu po sieci trafia się na różne perełki. Swego czasu trafiłem na blog „Korwinologia”. Blog założony przez młode „lwy” lewicy, których celem jest ukazanie fanom p. Janusza Korwin’a Mikke jaki błąd popełniają głosując na niego. Ten wpis jest komentarzem do posta http://korwinologia.wordpress.com/glosuj-na-korwina/.

Odnośnie punktu pierwszego. O ile mogłem się z poglądami p. Janusza Korwin’a Mikke zapoznać, nie jest jego celem odebranie głosu kobietom a wszystkim. W końcu jest on zwolennikiem monarchii a nie demokracji. Rolą i miejscem  kobiety w społeczeństwie niech zajmują się ci których coś takiego ciekawi. Nie będziemy tutaj opiniować czy kobieta jest gorsza od mężczyzny czy nie. Dla naszych potrzeb wystarczy że są całkowicie inni. Mężczyźni (zwłaszcza żonaci) nie głosują na kobiety, natomiast kobiety są swoim naturalnym wrogiem więc raczej tez nie będą na inne kobiety głosować.

Jak pokazują dane statystyczne w Polsce rozpada się ponad 25% nowo zawartych małżeństw z czego blisko połowa na skutek „niezgodności charakteru”.  70% spraw rozwodowych wnoszonych jest przez kobiety.

Co do punktu numer dwa to niestety krytyka nie wykazała się głębsza wnikliwością. Pan Janusz Korwin Mikke dzieli społeczność homo na dwa obozy. Pierwszy obóz nazywany przez niego „homosie” to zwykli ludzie nie obnoszący się z swoją odmiennością od innych. Żyją, pracują, modlą się, ciupciają i jest ok. Nikt do nich nic nie ma. Obóz drugi to „geje”. To ugrupowanie medialne próbujące nadać jak największy szum faktowi swojej odmienności. Organizują marsze wolności, protesty i inne akcje które tylko szkodzą „homosiom”, starając się jednocześnie zbić na tej działalności jak największy kapitał.

Punkt numer trzy pozostawiam bez komentarza. W całym życiu widziałem na własne oczy może 10 „murzynów” z czego tylko 1 (misjonarz z Kongo) to był faktycznie „murzyn”. Nic mi nie zrobili i mnie nie interesują.

Punkt numer cztery. Ludzie, co ja bym dał za to żeby móc z czystym sumieniem głosować na lewicę. Tylko jak? Skoro sama lewica uwierzyła w swój obraz kreowany na „Wielkiego Złego Wilka” i rozmienia się na drobne byle by tylko poprawić swój PR to jak my wyborcy mamy was potraktować poważnie? Może zamiast kierować się jakąś wydumaną ideologią lewacką spojrzelibyście na oczekiwania ludzi? Gładkie słówka i obiecanki cacanki nie naprawią tego syfu w którym się znaleźliśmy. Tutaj trzeba już zastosować radykalne środki, a normalne jest że radykalizm nie do końca idzie w parze z ideami „wolnościowymi”.

Zresztą nie ma się co oszukiwać, aktualnie istniejąca lewica rozsypuje się. Spadające poparcie i wikłanie się w mętną współpracę sprawia że lewicowy elektorat czuje się oszukany. Brak solidnej opoki na której można by oprzeć budowę partii sprawia że wszystko jest takie rozlazłe.

Dlaczego głosuję na „Korwina”?

  1. Bo w przeciwieństwie do innych pisze co i jak zrobi. Nie muszę się zgadzać ze wszystkim ale nie sposób docenić tego podejścia. To nie lista kilku / kilkunastu / kilkudziesięciu (niepotrzebne skreślić) punktów programu bez słowa wyjaśnienia jak chcecie to zrobić.
  2. Bo będąc Obywatelem czuje się jak Niewolnik. Wolę już być poddanym.
  3. Bo potrafię dostrzec że leczenie agonii państwa przy użyciu placebo nie jest dobrym pomysłem.
  4. Bo jest to człowiek z czasów gdzie kultura i zasady dobrego wychowania były czymś ważnym.
  5. Bo jest Pozytywnym Oszołomem🙂

Gdyby jeszcze całował jak Oleksy to by było super.

One thought on “Lewica vs. JKM

  1. Tomek coś ta polityka ostatnio cie absorbuje:)

    Ad1
    pamiętam jak w pracy „koleżanka” otworzyła drzwi do jadalni a ja myk, wepchałem się przed nią, ona patrzy zdziwiona bo. przecież to się kobiety przepuszcza a tu taki zaskakujący ruch z mojej strony, co też mi przyszło do głowy? Wytłumaczyłem że mam żal do niej bo nigdy się na to doczekać nie mogłem, że się nie domyśliła, a przecież mamy równouprawnienie to mi się też należy aby kobieta (chociaż od czasu do czasu niech stracę;) drzwi otworzyła i przepościła przodem. Żart zakończył się śmiechem a mi uszło jak zwykle na sucho – widać dobry humor miała.🙂
    w równouprawnieniu chodzi o to że kobiety chcą wszystkie męskie przywileje ( ale tylko te wygodne dla płci pięknej) sobie przywłaszczyć, ale te niewygodne już im zostawić, na dodatek swoje przywileje zostawić tylko dla siebie a facetom won od nich:) i jak przychodzi co do czego to facet ma się zachowywać jak przystało na faceta robić męskie zajęcia i traktować kobiety jak kobiety. No to albo jesteśmy różni i każdy ma swoje lepsze i gorsze obowiązki co na swój sposób jest przecież piękne, albo traktujemy się równouprawnieniowo na całej linii ;D

    ad.2
    Tomasz dobrze to ująłeś

    ad.3
    jeśli chodzi o murzynów to nie wiem jak to z ich inteligencją, poza tym moim zdaniem inteligencji nie da się zmierzyć ot tak jakimiś teścikami…, ale różnimy się fizycznie tzn,. chodzi o środek ciężkości ciała i czarnoskórzy są najlepszymi sprinterami biali znów rządzą na basenach, natura widać miała jakiś cel że jest tak a nie inaczej, i trudno mięć pretensję i w ramach wyrównania sił sportowych białym podczas pływania wieszać kowadło na szyi, a murzynom przyczepiać ciągnik do paska przed biegami🙂

    ad.4
    mnie się niektóre lewicowe rozwiązania kojarzą z uszczęśliwianiem na siłę.. natomiast rozwiązania p. Janusza (chociaż też nie zgadzam się ze wszystkim co proponuje) i tak wydają mi się najlepsze z tej całej politycznej papki.

    No to dwa głosy ma🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.