Katastrofalny Kataster? Część II

Wracamy do tematu🙂

Podatek katastralny w czystej postaci będzie od 3 do ponad 4 razy wyższy od obecnych podatków gruntowych / lokalowych. Nie jest do końca pewne z jakich technik wyliczania wartości będzie można skorzystać.

Artykuł 169 paragraf 2 i kolejne.

2. Organ prowadzący kataster nieruchomości, w porozumieniu z właściwym terytorialniewójtem, burmistrzem albo prezydentem miasta, wykłada mapy taksacyjnei tabele taksacyjne do publicznego wglądu na okres co najmniej 21 dni. Informacjęo wyłożeniu ogłasza się w formie obwieszczenia oraz w miejscowej prasie,a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, określającmiejsce i termin wyłożenia wraz z pouczeniem o możliwości zgłaszania zarzutów.

3. Każdy, czyjego interesu prawnego dotyczą ustalenia wynikające z map i tabeltaksacyjnych, może w okresie wyłożenia zgłaszać do nich zarzuty.

4. Organ prowadzący kataster nieruchomości rozpatruje zgłoszone zarzuty i przedstawiaje radzie gminy właściwej dla miejsca położenia nieruchomości, wraz zpropozycją rozstrzygnięcia, dołączając mapy i tabele taksacyjne. Rada gminypodejmuje uchwałę w sprawie nadania mocy urzędowej mapom taksacyjnym itabelom taksacyjnym, w której rozstrzyga również o sposobie załatwienia zgłoszonychzarzutów.

5. Stronie niezadowolonej ze sposobu załatwienia zgłoszonych zarzutów przysługujeskarga do sądu administracyjnego.

Tego terminu nie wolno przegapić. Ponieważ ustawa wspomina o kilku rożnych technikach ustalania wartości lokali jest szansa że będziemy mogli zmienić wartość katastralną nam nałożoną na korzystniejszą. W szczególności właściciele starszych domów mogą uzyskać spadek podatku przy określeniu wartości odtworzeniowej budynku a nie jego wartości rynkowej.

Na razie nie można wiele powiedzieć w tym temacie. Wszystko może się jeszcze zmienić w niekontrolowany sposób.

Co do samego podatku. Tutaj również nie ma pewności jaka będzie jego wysokość gdyż urzędy gmin mają ponoć mieć możliwość stosowania zniżek lub całkowitych zwolnień z podatku. Czy skorzysta z tego ktoś inny niż krewni i znajomi królika? Nie wiadomo.

Podatek katastralny obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej oraz w kilku innych. Także u naszych południowych i wschodnich sąsiadów trwały prace nad podatkiem katastralnym. Jest on zgodny z systemem tzw. sprawiedliwości podatkowej. Można założyć iż osoba posiadająca lepsze mieszkanie w lepszej lokalizacji jest lepiej sytuowana w związku z czym może zapłacić większy podatek. Jednak dla osoby która wchodzi w posiadanie dobrego lokalu nie poprzez zakup ale inną drogą może zostać postawiona w sytuacji gdzie nie będzie jej stać na opłacenie olbrzymiego podatku.

Słowo końcowe.

Zapewne wyjdzie tak jak zawsze a ucierpią na tym jak zwykle Ci którzy mają najmniej. Mimo iż nasze podatki są relatywnie niższe w porównaniu do krajów Unii to jednak trzeba pamiętać że nasze zarobki są o wiele niższe. I nie chodzi mi tutaj o tzw. „średnią krajową” która jest wartością całkowicie fantastyczną. Niestety w kręgach rządowych jest ona traktowana jako wytyczna przy wszystkich projektach.

10 thoughts on “Katastrofalny Kataster? Część II

  1. Przecież podatek nie może być niższy, jakby to wyglądało? Obniżenie jakiegokolwiek podatku
    wręcz spowodowałoby podejrzenia o jakiś zamach stanu! Techniki będą proste, to nic innego jak abrakadabra (wiem coś o tym właśnie oglądam wszystkie części Harrego Pottera, wcześniej nie widziałem i muszę powiedzieć że nasz rząd to lepsze magiki eurodeputowani pewnie też😉, a film całkiem niezły może kiedyś krótka recenzję całości zrobię). Wracając do tematu, moim zdanie zostanie zatrudniona armia urzędników i ten podatek właśnie pokryje ich pensje.

    Natomiast wycena ostatecznie będzie wyglądać tak:
    powstanie jakaś bazowa kwota katastralna powiedzmy 500zł i do niej będą dodawane punkty bonusowe

    Przyjdzie do mnie kompetentna osoba z pełnym wyposażeniem tj. długopis, kajet, luneta, itp. oczywiście w pogodny dzień na moje nieszczęście (bo podczas mgły tudzież deszczu dom, działka itpe są mało atrakcyjne) stanie na podwórku i zaczerpnie świeżego powietrza – wdech

    -panie Arturze to wieś, tak ewidentnie czuć zapachy poranka

    po czym spojrzy przed siebie i doda z zachwytem:

    -o widać Beskidy? Nawet gołym okiem Żar łał czyżby to była tam na lewo o tam Babia Góra?,

    na tym nie koniec przyłoży lunetę do oczodołu i zapewne Tatry dojrzy a na nich kozicę.

    Po krótkiej kontemplacji obróci się i zerknie na pola, tam nie wiem czy to przypadek czy wytrasowani najemnicy urzędnika, ale akurat przelecą dwie sarny i zając, na dodatek bocian przysłoni mu kawał słońca

    – orła cień?…. nie to niemożliwe to tylko klekot

    Wytrenowany specjalista zrobi jeszcze symulację nocy i stwierdzi że niebo tu jest wyjątkowo gwieździste, ot potencjalne obserwatorium może powstać, no i ten rogal, kolejny bonus za romantyczność wsi itd…

    podsumujmy:

    500 + 100 (za zapach poranka) + 300zł Beskidy z dodatkami no i osobno Tatry + 100zł, teraz pora na zwierzęta kozica co najmniej 75zł + sarny z zającem 25zł, bocian 50zł, gwiazdy…. lista się wydłuża i wydłuża

    -Panie Arturze podatek katastrofalny wyniesie 2000 zł ulg brak! Płacz i płać!

    A mnie pozostanie jedynie wziąć go na stronę

    -Bądź Pan człowiekiem, zrób pan ulgę, napij się Pan jednego

    Tomek żarty żartami, ale jestem umiarkowanym pesymistą, i jak to wejdzie to przy całej tej szopce dobrze na tym nie wyjdziemy, poczekamy zobaczymy.

  2. To mi raczej wygląda na optymistyczne podejście. Wiesz, zawsze możesz w komórce mieć kilka wściekłych lisów i wypuścić jak przyjadą🙂 Sarenka ucieknie, zajączka wjumają😀 Szepniesz słówko to i od Putina generator mgły pożyczymy🙂 Dom błotem obabrasz (deszcz zmyje), szambo na podwórko wywalisz i już cena zbita😛

    Niestety żaden urzędnik się do Ciebie nie pofatyguje a cenę na zasadzie wyceny masowej dowalą wszystkim według widzimisię projektanta tabelki.

    Pierdole, spłacam kredyt i wybywam na północ:/

  3. Nie wiadomo może się jednak pofatyguje – jak przy spisie powszechnym, kto to wie jak ostatecznie to będzie rozwiązane, zwłaszcza jak ze trzy odwołania napiszesz to nawet z kredensu może wyskoczyć

    -ha! mam cię, twoje odwołania są bezzasadne
    -ale jak to? – zapytasz zaskoczony
    -ano tak to, nie będę ci tłumaczył bo i tak nie zrozumiesz, na pocieszenie mam pewną informację są tacy co zapłacą prawie dwa razy tyle co ty
    -no co ty? kto sąsiad?
    -może, może – odsapnie dyplomatycznie urzędnik – podpisz tutaj a zdradzę ci jeszcze pewną tajemnicę
    -po krótkim namyśle strzelasz parafkę – no dobra jaką? mów!
    -w takiej np. Warszawie to od 5000zł w z wyż będą płacić
    -serio? o rzesz… dzięki ci o wspaniały aparacie państwowy za sprawiedliwość podatkową!🙂

    Ja się tam nigdzie nie wybieram, jak to mówią „wszędzie jest dobrze tam gdzie nas nie ma”, co ty na tej północy będziesz robił niedźwiedzie zaganiał?. Minie mimo wszystko kraj się podoba, a pieniądze podobno szczęścia nie dają.😀

  4. No masz rację, nie dają. Ale pomagają w lżejszy sposób znosić nieszczęście🙂 Poza tym tak zazwyczaj mawiają Ci którym nie brakuje. Natomiast typowo polskim przykładem jest to co piszesz. Zapłacę ile trzeba jak tylko ten chuj, mój sąsiad zapłaci więcej. Jak w tym dowcipie:
    Rybak złapał złota rybkę. Rybka prosi „Wypuść mnie to spełnie Twoje trzy życzenia. Ale pamiętaj że to o bo poprosisz Twój sąsiad dostanie podwójnie.”
    Rybak pomyślał i mówi „Po pierwsze chce mieć wspaniała willę w basenem i wszelkimi wygodami”. Patrzy i jest ale u sąsiada rezydencją niczym pałac. Mówi więc „A teraz rybko chce mieć luksusową bryke na która będę mógł podrywać laski”. I już stoi piękne autko, ale u sąsiada dwa wypaśne samochody. Na to nasz bohater rzecze „A teraz droga rybko spraw aby mi jedno jajo uschło.”

    Ale prawda jest że mieszkańcy miast oberwą mocniej niż my wsioki. A już Ci z miejsc takich jak okolice „rynków”, pasaży i innych atrakcyjnych miejsc to po prostu zostaną zajebani. I o to najprawdopodobniej od początku było celem. Tutaj się nasze partie martwiły że obcokrajowcy będą chcieli nam ziemię wykupywać a oni wolą miasta. Smutne to wszystko.

  5. Tak mi się ten wątek przypomniał, jakaś aluzja w mojej głowie czy co :)? Są święta dziś całkowita abstynencja (do pracy idę), co nieco prasy sobie czytam w tym gminną gazetkę i

    Do tego są inne ładnie skrojone tabelki min. też informacja iż yhmm yhmm, podatek rolny za 2011r. dla osób posiadających poniżej hektara wynosił 188,20 zł, a w 2012 wyniesie – uwaga tadam! 370,90 zł.

    Biorąc po uwagę jeszcze wbity klinek pomiędzy pracodawców a pracowników ta składeczka rentowa 2 pnk %, a może by tak jeszcze Vacik do 25%, paliwko, prądzik, i w dechę i gaz! co się nie da niech frajerzy płacą!

    oj przykre to jest:/ zwłaszcza że jakby to wszystko podliczyć i te czarne prognozy dodać w skali 2012r to ciekawe jaką podwyżkę płacy trzeba by dostać żeby wyjść chociaż na zero?

    przypomniała mi się pewnego mądrego blogera taka bajka o żabie, szło to jakoś tak, że wrzucona do gorącej wody wyskoczy, a jakby ją tak pomału podgrzewać to i ugotować można, no cóż sam jetem tą „stadną żabą” i mogę se skoczyć ale co najwyżej w ten nowy 2012r – z dobrym humorem🙂

  6. Jest źle, będzie gorzej🙂

    Co prawda RZ jest prawicowe więc łatkę będą dopinać Tuskowi ale i tak jest źle.

  7. a WP? jest prawicowy😀

    http://finanse.wp.pl/gid,14099997,galeria.html?ticaid=1da9d&_ticrsn=5

    tak sobie czasami klikam po wszystkich serwisach, mam ustawioną start24

    a z tym podatkiem rolnym to trochę nie doprecyzowałem (jednak większość i tak wie o co chodzi) a chodzi o to że jak ktoś ma np. 0,5 albo 0,25 hektara to ta suma jest wprost proporcjonalnie zmniejszana do posiadanej ilości, nie zmienia to faktu iż haracz będzie prawie o 100% większy niż rok temu

  8. Oj Arszu, coś po świętach dżołka nie łapiesz. Jaką Ty masz w Polsce prawicę? Chodziło oczywiście o prokatolicki PiS🙂

  9. no jestem dziś jakiś zblazowany🙂 i tak wpatruję się w zdjęcie tego finansisty, bynajmniej nie dlatego że ta uśmiechnięta matematyczna twarz mnie uspokaja, ale tam na stoliku jest woda!
    😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.